Filipek uratowany. Ostrowscy strażacy wydostali kota z opresji

0
Filipek to mały kotek, który zaprzyjaźnił się z rodziną mieszkającą przy ul. Wiśniowej w Ostrowie Wielkopolskim. Chodzący swoimi ścieżkami pupil, we wtorek oddalił się od domu swoich przyjaciół. Spacer zakończył się pechowo dla małego kotka, który wpadł do głębokiej studni. Na ratunek przybyli strażacy.

Filipek pognał za stadem ptaków. O mały włos jego wycieczka zakończyłaby się tragedią. Kociak wpadł do głębokiej studni. Nie byliśmy w stanie go wyciągnąć. Zadzwoniliśmy więc po straż pożarną – wspomina całe zdarzenie pan Czesław.

Na miejsce bardzo szybko przybył zastęp z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ostrowie Wielkopolskim, który szybko zareagował i wyciągnął kotka ze studni. Roztrzęsiony Filipek szybko pognał do swoich przyjaciół.

Udało się. Na szczęście w studni nie było wody. Gdyby nie to, pewnie nie byłoby czego ratować. Bardzo dziękuję ostrowskim strażakom za szybką interwencję – dodaje pan Czesław.

Strażacy po całej akcji odmeldowali się z poczuciem dobrze wykonanego zadania. – Nie zawsze walczymy z ogniem. Zdajemy sobie sprawę, że często musimy reagować przy okazji podobnych nieszczęśliwych zdarzeń. Cieszymy się za każdym razem kiedy możemy pomóc – powiedział na koniec jeden ze strażaków.

redaktor wlkp24.info
marcin.gebel@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick