Dyrektorzy, kierownicy, nie za dużo? Radny Paduch pyta o organizację Urzędu

25
Fot. UM Ostrów
Według najnowszej korekty zarządzenia w sprawie zmian w regulaminie organizacyjnym Urzędu Miejskiego w Ostrowie, magistrat posiada 16 dyrektorów wydziałów oraz 38 kierowników referatów i biur. Te liczby zaciekawiły radnego Jakuba Paducha, który temat organizacji urzędu podniósł na ostatniej sesji. Jego zdaniem w ostrowskim magistracie "za chwilę będziemy mieć więcej ludzi do zarządzania, niż roboty".

W tekście zarządzenia możemy przeczytać, że „w celu zwiększenia sprawności i efektywności w odniesieniu do realizowanych działań, wprowadza się nowe zapisy do Regulaminu Organizacyjnego Urzędu Miejskiego w Ostrowie Wielkopolskim. Dokonane zmiany mają zapewnić lepsze działanie w ramach nowej struktury organizacyjnej, a także uwzględnić zmodyfikowany zakres zadań komórek organizacyjnych Urzędu, dostosowany do aktualnych potrzeb i oczekiwań.”

Według treści interpelacji radnego Jakuba Paducha w Urzędzie Miejskim, gdzie pracuje 250 osób zatrudnionych jest 16 dyrektorów wydziałów oraz 38 kierowników referatów i biur. – Można pokusić się o kolokwialne stwierdzenie, że w ostrowskim magistracie „za chwilę będziemy mieć więcej generałów, niż szeregowych”, czyli mniej militarnie „więcej ludzi od zarządzania, niż roboty” – punktuje radny Paduch w swojej interpelacji.

Do pytań i interpelacji odniosła się już podczas czwartkowej sesji Beata Klimek, prezydent Ostrowa Wielkopolskiego. Uściśliła, że obecnie w magistracie zatrudnionych jest 231 osób, a gdy obejmowała ona stanowisko włodarza miasta, było tych osób 215. – Chciałabym radnym przypomnieć, że regulamin organizacyjny Urzędu Miasta jest wyłączną kompetencją prezydenta miasta. To ja jestem pracodawcą i mam pełne prawo, żeby organizować pracę tego urzędu tak, jak uznam to za najlepsze do realizacji celów, które przed naszym samorządem stoją – mówiła Beata Klimek.

Prezydent Ostrowa wspomniała także, że potrzebni byli kompetentni pracownicy, by sprostać wielu zadaniom, których podjął się lokalny samorząd. – Żeby te ambitne zadania przełożyć na rzeczywistość, potrzebni są ludzie i struktura organizacyjna i dlatego takie zmiany były, są i będą. Urząd to żywy organizm i on się musi zmieniać – dodał Andrzej Baraniak, sekretarz Miasta Ostrowa Wielkopolskiego.

O sprawę zapytaliśmy też Jarosława Urbaniaka, czyli poprzednika Beaty Klimek. –  To, co dzieje się teraz to naprawdę jest ciężko zrozumieć. Za chwilę połowa zatrudnionych w urzędzie to będą kierownicy. Za mojej kadencji Beata Klimek zarzucała mi „bizancjum Urbaniaka”. No jak ja teraz spojrzę, że urząd kosztuje dwa razy więcej, niż za mojej kadencji to ja teraz powiem tak: przy tym „bizancjum”, które jest teraz to ja miałem skromną stajenkę betlejemską – powiedział redakcji Jarosław Urbaniak, który prezydenturę sprawował w latach 2010-2014.

Zapytaliśmy zarówno przedstawicieli Urzędu Miejskiego oraz Jarosława Urbaniaka o dane: ilu dyrektorów i kierowników było podczas kadencji Radosława Torzyńskiego oraz wcześniej wspomnianego Jarosława Urbaniaka. Odpowiedzi, póki co nie otrzymaliśmy.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

25 KOMENTARZE

  1. 10
    23

    Jarosławie Urbaniak, pamiętamy Twoje ogromne nagrody dla urzędników i przerwane spotkanie w sali sesyjnej, gdzie stoły uginały się od ciasta i kawy

    • 20
      3

      Kawę i ciasto na pożegnanie prezydent Urbaniak zapłacił ze swojej kieszeni, buraku. A ogromne nagrody? To przyjrzyj się ile w ostatnich latach na nagrody wydaje pani Klimek. No i porównaj zarobki prezesów spółek wtedy i dziś.

  2. 10
    21

    @Jakub Paduch, a ile dyrektorów, kierowników i różnych pełnomocników ds. niepotrzebnych jest w urzędach zarządzanych przez prezydentów PO?
    200, 500, 750?

    • 10
      2

      A u was biją Murzynów. Taki to argument. Podaj cwaniaczku liczby no i żeby miasta były porównywalne.

  3. 7
    16

    Jarku; bredzisz, że urząd za Twojego panowania był skromną stajenką betlejemską.
    Tylko, że Ty w tej skromnej stajence przyznawałeś gigantyczne nagrody i premie w wysokości kilkudziesięciu tysięcy zł na głowę. Jak Ci nie wstyd tej hipokryzji?

  4. a ile jeszcze zawiedzionych zwykłych biurowych z niespełnionymi kierowniczymi oczekiwaniami? są tacy co od lat czekają w kolejce na „awans wewnętrzny” :/ tyle zmian i nic! może przy kolejnym zwiększeniu do 100 ??

  5. 7
    5

    Jarku, ciesz się, że nie musisz już pracować w urzędzie. Jesteś posłem, nic nie musisz, wszystko możesz. W opozycji za nic de facto nie odpowiadasz. Kasa co miesiąc na koncie się zgadza, przejazdy koleją i samolotem darmowe, a w sejmowej stołówce wysokie ceny Ci nie grożą. Bądź posłem aż do emerytury, a najlepiej tak długo, jak się tylko da. Mówię Ci, to się opłaca.

  6. 12
    1

    Oj widać, że ktoś tu pieski spuścił ze smyczy. Zamiast opowiadać głupoty proponuję porównać dwie liczby- liczbę zatrudnionych urzędników 10 lat temu i dziś oraz budżet urzędu wtedy i dzisiaj. I zwykli urzędnicy wcale kokosów nie zarabiają. w 2012 roku budżet urzędu 12,5 mln zł. W roku obecnym 22,5 mln. Taka drobna różnica.

    • 2
      4

      Księgowy, Ty chyba powtarzałeś klasy z powodu niezdanej matmy. To porównaj sobie wysokość płacy mininalnej 10 lat temu – około 1000 zł, z wysokością tej dzisiejszej – ok. 2800 zł.
      Porównaj sobie wszelkie koszty wtedy i dziś. A wtedy może uda Ci się jakimś cudem zrozumieć, dlaczego dzisiejsze kwoty są większe od tych sprzed 10 lat. Tak jest w każdej gminie i w każdym budżecie.

    • 7
      1

      Belfrze, to policz ilu było funkcyjnych wtedy w urzędzie i ile zarabiali, a ile dzisiaj. Policz liczbę wydziałów wtedy i dzisiaj, naczelnicy zarabiali dużo mniej, niż dzisiaj dyrektorzy. W promocji wówczas pracowała 1 osoba, a dziś to wydział. Kancelaria prezydenta to byy2 osoby, a dziś to stadko z dyrektorem na czele. To są realne powody wzrostu kosztów urzędu o prawie 10% w ciągu 10 lat. Nie wzrost płacy minimalnej.

  7. 12
    1

    Ciekawa sprawa z tą liczbą stanowisk kierowniczych warta „grzania” przez dziennikarzy. Szkoda tylko, że takie tematy musi podrzucić opozycyjny radny a nie nasi lokalni żurnaliści wyciągają sami. Dołożę ze swojej strony kamyczek ze Starostwa Powiatowego w takim razie. Nie ma w nim takiej kosmicznej ilości stanowisk kierowniczych ale są takie absurdy jak pełnienie obowiązków kierownika bez posiadanego odpowiedniego wykształcenia co jest niezgodne z prawem oraz łączenie funkcji też niezgodnych z prawem.

    • A o co chodzi z tym łączeniem funkcji? Dwa stołki w jednym urzędzie czy może stanowisko dyrektora i członkostwo w RN w spółce gminnej w powiecie?

    • Dwa stołki pod jedna osobą też by się znalazły mam jednak watpliwości czy to niezgodne z prawem. Chodzi mi raczej o łączenie funkcji publicznej z prywatna praktyką. Kilka osób próbuje się ukrywać ale jest to tajemnicą poliszynela kto wykorzystuje stanowisko służbowe do łatwiejszej drogi swoich prywatnych biznesów. Ale są też osoby które robią to pod nazwiskiem i zdarzają się sytuacje, że zamiast kolejki do załatwienia sprawy urzędowej mamy kolejkę do załatwienia sprawy prywatnej przez danego urzędnika którego stanowisko ułatwia „załatwienie” to już jawny gwałt na prawie.

    • Blisko, ale jednak pudło. Powiedzmy, że znam kogoś kto zna kogoś. Niestety opisana powyżej historia mogłaby mieć miejsce w każdym polskim urzędzie to jest smutne i trzeba to piętnować. Wiele się w naszych ostrowskich urzędach zmieniło ostatnimi laty na lepsze… niestety pewne patologie pozostały i z nieznanych mi przyczyn włodarze przymykają na nie oko.

    • Tak jest dwóch tak samo jak u starosty. Wszyscy czterej kompletnie mierni ale mogliby sporo powiedzieć o swoich szefach wiec niewymienialni i pensje też zawyżone.

  8. Dobry Duch Powiatu- jeśli nie wiesz jak jest to nie posługuj się ” cudzą wiedzą” bo wychodzisz na plotkarza, wobec tego Twój podpis to szydera, a może po prostu robisz to z zazdrości, zawiści czy z innych podstępnych przyczyn?nie wiem, nie rostrzygam ( z Twojego wpisu można wyciągnąć słowa, które wskazują konkretną osobę…)

  9. No to zaś wiadomo dlaczego pani prezydent ciągle podnosi ceny śmieci,podatku od nieruchomości itd w końcu wszystkim na stanowiskach trzeba dać zarobić.

  10. Za chwilę z tego miasta trzeba będzie się wynieść bo tu już drogie jest wszystko nie będzie już co podnosić pani prezydent.Wykonczy nas ta kobieta.Ale jak się robi takie inwestycje budowa aquaparku np lub teraz remont stadionu miejskiego by ekstraliga mogła być w naszym mieście to ktoś przecież za to będzie musiał zapłacić.Kiedyś to nawet człowiek dobrze o niej myślał ale teraz co ona wyprawia to jakaś masakra.I to wszystko oczywiście czyim kosztem? Naszym oczywiście zwykłych mieszkańców byle im zajrzeć w kieszeń i wycisnąć ile się da.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick