Dwuteowniki przygniotły pracownika. Mężczyzna zmarł. Sprawę badają policja oraz PIP

3
Baza Lotniczego Pogotowia Ratunkowego w Michałkowie
Nie żyje 28-letni mężczyzna, który został przygnieciony kilkutonowymi dwuteownikami. Te spadły z suwnicy w jednym z zakładów pracy w gminie Koźmin Wielkopolski. Do wypadku doszło w środę. W czwartek szpital poinformował, że poszkodowany zmarł.

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że mężczyzna został przygnieciony stalowymi dwuteownikami, które spadły z suwnicy w jednym z zakładów pracy w Sapieżynie. Do nieszczęśliwego wypadku doszło w środę ok. godz. 13.20. Na miejsce skierowano policjantów oraz technika kryminalistyki. Poinformowano również Państwową Inspekcję Pracy, która także wysłała tam pracownika.

CZYTAJ: Co do tej pory ustaliła prokuratura ws. śmierci policjanta znalezionego w budynku komendy?

– Policjanci wstępnie ustalili, że 28-letni mieszkaniec powiatu pleszewskiego, pracując w zakładzie za pomocą suwnicy, transportował dwuteowniki stalowe o długości od 12 do 15 metrów i ważące łącznie ok. 5 ton. W trakcie ich transportu, w nieustalonych okolicznościach doszło do osunięcia się tych elementów, które spadając, przygniotły mężczyznę – informują portal wlkp24.info przedstawiciele krotoszyńskiej komendy.

Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował 28-latka do kaliskiego szpitala. Tam sprawdzono m.in. stan trzeźwości poszkodowanego. Wynik badania wskazał, że nie był pod wpływem alkoholu. Mimo pomocy medyków, pacjent zmarł w czwartek przed południem.

CZYTAJ: Był fizjoterapeutą w szpitalu w Wolicy. Przegrał z COVID-19

Sprawę dalej wyjaśniają policjanci z Krotoszyna. Osobne postępowanie w związku z wypadkiem prowadzi także Państwowa Inspekcja Pracy.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

3 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick