Dwie różne połowy. Sporo do poprawy

1
- W II połowie wreszcie w naszym zespole pojawił się charakter. Była iskra w oku zawodników - mówi Kazimierz Kotliński, trener KPR Ostrovia oceniający sobotni mecz swoich podopiecznych z MKS-em Wieluń. - To my pozwoliliśmy rywalowi na to, żeby uwierzył w odrobienie strat. Daliśmy im szansę i oni z tego skorzystali - dodaje z kolei Paweł Dutkiewicz, lider gości.
redaktor wlkp24.info
bartosz.karasinski@tvproart.pl

1 KOMENTARZ

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick