„Decyzja w tej sprawie jest dość jednoznaczna” – włodarze z regionu rezygnują z włączenia syren alarmowych

15
Fot. kalisz.pl
Decyzją rządu 10 kwietnia w całym kraju o godzinie 8.41 mają zostać włączone syreny alarmowe, które upamiętnią ofiary katastrofy smoleńskiej. Doszło do niej 12 lat temu. Wielu samorządowców nie godzi się na apel i rezygnuje z włączenia systemu ze względu na uchodźców z Ukrainy, dla których dźwięk syren kojarzy się z atakiem bombowym. Decyzję o nie włączeniu syren podjęli m.in. prezydent Ostrowa Wielkopolskiego, Kalisza oraz burmistrze Pleszewa i Ostrzeszowa.

Decyzją szefa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusza Kamińskiego w najbliższą niedzielę we wszystkich województwach o godzinie 8.41 mają zawyć syreny alarmowe. W ten sposób zostaną upamiętnione ofiary katastrofy smoleńskiej, która miała miejsce 12 lat temu.

Ze względu na to, że w wielu miastach Polski przebywają uchodźcy z Ukrainy, włodarze decydują, że nie uczczą w ten sposób poległych w katastrofie. Dla obywateli zza wschodniej granicy dźwięk ten kojarzy się z kolejnym atakiem bombowym. Taką decyzję podjęła m.in. Beata Klimek, prezydent Ostrowa Wielkopolskiego. – Moja decyzja w tej sprawie jest dość jednoznaczna. Nie będziemy włączać syren. W naszym domu ukraińskim mamy mieszkańców m.in. z Mariupola i z miast, które ucierpiały w tej wojnie w Ukrainie najbardziej i nie wydaje nam się zasadne, aby te syreny o 8:41 włączać. Tym bardziej, że nie jesteśmy w stanie dotrzeć do każdego uchodźcy z Ukrainy z informacją, dlaczego one mają być włączone. Na pewno będziemy chcieli ten dzień uczcić, jak każdego roku składając kwiaty, zapalając znicze z godnością, w ciszy i spokoju uczcić tę wielką tragedię polskiego narodu i wszystkich, którzy w tej katastrofie zginęli – informuje włodarz miasta.

Taką samą decyzję podjął Arkadiusz Ptak, burmistrz Pleszewa. „W Pleszewie syreny, które obsługuje samorząd – NIE zabrzmią. Jak w innych miastach, przebywają u nas uchodźcy z Ukrainy. Sygnał syren alarmowych jest dla nich wielką traumą… W nas też w obecnych czasach wywołuje strach… Uczcijmy pamięć ofiar katastrofy smoleńskiej w ciszy” – poinformował za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych.

Do tematu odniósł się także Patryk Jędrowiak, burmistrz Ostrzeszowa. Tam także nie zawyją syreny. – Podjęliśmy z Ochotniczą Strażą Pożarną decyzję, by nie włączać syren alarmowych – poinformował włodarz w rozmowie z portalem wlkp24.info.

Podobna sytuacja będzie miała miejsce w Kaliszu. „Na liczne prośby kaliszan nasze miasto jednak nie przyłączy się do inicjatywy włączenia syren alarmowych dla uczczenia ofiar katastrofy smoleńskiej. Nie chcę, by ta – w swojej intencji dobra inicjatywa – dołożyła komuś traum i lęków. Nie chcę też, by stała się kolejnym elementem dzielącym naszą wspólnotę” – czytamy w jego wpisie.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

15 KOMENTARZE

  1. 15
    20

    Na stadionie jak będzie żużel to klimkowa będzie wyć że stadion zrobiła ale my ostrowianie będziemy spłacać dług już niedługo jej się skończy kadencja ale dług zostanie kto spłaci my ona nie bo dobrą posadkę sobie znajdzie spółce cel albo w sejmie jak jej koleżanka

  2. 22
    12

    BRAWO!!!!! Jak dobrze,że mamy w naszym regionie włodarzy, korzystający z rozumu . A wydawało się, że agresja na Ukrainę powinna skłonić decydentów na czubku do właściwego użytkowania tej części głowy . Ale niestety. JAK CZUBEK , TO CZUBEK.

  3. 22
    11

    Syreny powinny być włączane testowo – ćwiczeniowo i tylko w sytuacjach zagrożenia. Żadne papieże, żadne katastrofy, żałoby. Nie po to ten system istnieje drogie durnie u szczytu.

  4. 5
    14

    Skoro wszyscy to wszyscy i tak trzymać ,żeby nie Ukraińcy i skojarzenie z bombardowaniem to by wyły i ludzi na nogi postawiły .co jeszcze …

  5. 28
    12

    Znakomicie! Nareszcie wiemy, co znaczy samorząd. Kamiński dostał pstryczka w nos, ale czy on coś z tego zrozumie? Nie sądzę.

  6. 11
    3

    Syreny alarmowe celem testu powinny być włączane w każdy pierwszy poniedziałek w danym miesiącu o godz .12 w południe, w tym samym czasie na tel. komórkowe powinien być wysyłany alert testowy. Tak jest np w niektórych krajach Unii Europejskiej.

  7. 10
    5

    Tu już nie chodzi o Ukraińców. Niech pisiory skończą ta szopkę coroczną. Była tragedia i tyle. Za chwilę znowu będą się dopominać wraku bo złom po 1.70 za kilo. Opamiętajcie się pisiory

  8. Te syreny takie mądre jak ten ich wywody o Smoleńsku . Nie da sie słuchać tego Macierewicza z Kaczyńskim . Co za ograniczenie umysłowe. Szkoda słów. Wyciągają Smoleńsk z rękawa i myślą że Polacy dadzą sie kolejny raz nabrać na te ich bezsensowne i durne ,bzdety ,za które komisja przez lata bierze grube miliony. Szok po prostu szok co ten Kaczyński wyprawia.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick