Debiutant bezlitosny. Ukarał faworyta

2
- Nasza radość jest podwójna, albo i potrójna. To nasz pierwszy, historyczny wygrany mecz w tej lidze. No i dokonujemy tego w Ostrowie, grając z Ostrovią, która jest dużym klubem ze sporą historią - mówi szczęśliwy Grzegorz Żyto, trener Odolanovii, która była bezlitosna w sobotnim meczu w Ostrowie. Debiutant po czterech meczach miał w dorobku tylko punkt. Wczoraj pokazał się z bardzo dobrej strony, wygrywając 2:0. - To dla nas bardzo wstydliwa porażka - podsumowuje trener Marcin Kałuża.
redaktor wlkp24.info
bartosz.karasinski@tvproart.pl

2 KOMENTARZE

  1. Niestety zle sie to ogladalo, pierwsze 15 minut na to nie wskazywalo ale im dalej tym gorzej. Jedyny pomysl to granie dlugich pilek na osamotnionego Kempesa, duza odleglosc miedzy nim a pomocnikami wobec czego nasz atak nie istnial. Do tego wygladalo jakby zawodnicy z Odolanowa biegali dwa razy szybciej. Na dodatek mecz bez dopingu, i tak samo jak jestesmy w 4 literach pod wzgledem poziomu pilkarskiego tak samo to wyglada pod wzgledem kibicowskim. Smutne to ale prawdziwe i nie widac zeby mialo sie to zmienic…

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick