Co z tym kontraktem? Kto chce Barana w Ostrowie?

2
Wśród kibiców żużla w Ostrowie Wielkopolskim rozgorzała dyskusja, czy działacze MDM Komputery TŻ Ostrovia powinni zakontraktować Karola Barana, który w przeszłości mocno dał się we znaki fanom czarnego sportu. Decyzja w jego sprawie zapadnie w najbliższych dniach.

Karol Baran to 36-letni wychowanek Stali Rzeszów. Na żużlowych torach startuje od 1998 roku. W poprzednim roku wystartował w ośmiu meczach ekstraligowego Włókniarza Częstochowa. W 32 biegach zanotował 2 zwycięstwa, wykręcając średnią meczową na poziomie niewiele ponad 3 punktów.

Teraz Karol Baran szuka dla siebie nowego klubu. Był przymierzany do pierwszoligowego Wybrzeża Gdańsk. Od pewnego czasu jego temat pojawia się także w Ostrowie Wielkopolskim. Mocno za zakontraktowaniem Karola Barana optują bracia Jan i Andrzej Garcarkowie, sponsorzy ostrowskiego klubu. – Decyzji żadnych nie ma, ale coś na rzeczy jest – mówi Waldemar Górski, wiceprezes TŻ Ostrovia.

Kibice w Ostrowie Wielkopolskim dobrze pamiętają Karola Barana z sezonu 2014. Wówczas był zawodnikiem krakowskiej Wandy, z którą walkę na drugoligowych torach toczył wówczas zespół ŻKS Ostrovia. W spotkaniach finałowych fazy play off dochodziło do mocnych spięć na torze pomiędzy Baranem i zawodnikami Ostrovii: Nicklasem Porsingiem i Kamilem Brzozowskim. Żużlowiec krakowskiej nie przebierał w środkach walcząc z nimi. Bardzo mocno dał się też we znaki kibicom. Były mocno kontrowersyjne i obrażające wypowiedzi w mediach. – Jeśli z tej mąki będzie chleb, to myślę, że przeprosi kibiców w Ostrowie – mówi nam Waldemar Górski. Nic więc dziwnego, że teraz kibice w Ostrowie Wielkopolskim nie są pozytywnie nastawieni do jego ewentualnego zakontraktowania.

Szefowie ostrowskiego klubu tymczasem rozważali też pozyskanie innych polskich zawodników. Sondowana była możliwość zakontraktowania Roberta Miśkowiaka, który na początku sezonu nie ma mocnej pozycji w Orle Łódź. Jak się okazuje ten temat nie jest juz aktualny.

redaktor wlkp24.info
bartosz.karasinski@tvproart.pl

2 KOMENTARZE

  1. Tylko głupi by nie skorzystał z tej okazji by mieć Karlosa…… Pamietajcie ci oburzeni że wypadki chodzą po ludziach a taki Karlos to i Ogórka może łyknąć u siebie. A po drugie z tych oburzonych to połowa na świecie jeszcze nie była jak Karlos pluł nam do talerza. Błagam i proszę prezesów róbcie swoje.

  2. warto wspomnieć, że wypowiedzi w mediach były jedynie próbą obrony, niestety kibice OW przesadzili z wyzwiskami co mogłoby się skończyć na drodze prawnej i każdy by tak zrobił, gdyby się znalazł na jego miejscu. Są to zaszłości za byłego prezesa, więc ja bym dał spokój, tym bardziej, że z dużą dozą prawdopodobieństwa przeprosi kibiców i szybko zyska ich sympatię. Prezesi do dzieła mamy jeden cel – awans, a nie rozdrapywanie starych zaszłości.

Skomentuj Panie Radku! Anuluj odpowiedź

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick