Ciało dziecka w jeziorze w Antoninie [AKTUALIZACJE]

38
Chwilę po godzinie 7.00 służby zostały poinformowane o najprawdopodobniej dryfującym ciele dziecka w jeziorze w Antoninie - tak wynika ze zgłoszenia. Na miejsce jadą wszystkie służby w tym pogotowie ratunkowe, policja oraz straż pożarna.

AKTUALIZACJA 8.35

Ratownicy wyłowili dziecko z zalewu w Antonie, nieoficjalnie to około dwuletni maluch. Trwa jego reanimacja. Na miejsce wezwano 8 zastępów straży pożarnej, pogotowie ratunkowe, Lotnicze Pogotowie Ratunkowe i grupę płetwonurków z Konina. Śledztwo rozpoczęła policja. Z relacji dziennikarki portalu wlkp24.info, która jest na miejscu wynika, że rodzice dziecka są obecni na miejscu działań ratowników.

AKTUALIZACJA – 8.57

Na miejsce zdarzenia dotarł prokurator. Po 1,5 godz. reanimacji stwierdzono zgon dziecka. To chłopiec w wieku około 2-3 lat.

AKTUALIZACJA – 10.48

Policja prowadzi dochodzenie w sprawie utonięcia dziecka. Cała rodzina to obywatele Ukrainy, przebywali w Antoninie na urlopie. – Funkcjonariusze sprawdzili stan trzeźwości rodziców. Ojciec dziecka był trzeźwy, natomiast matka znajdowała się pod wpływem alkoholu. Pobrano od nich krew do dalszych badań– informuje portal wlkp24.info mł. asp. Małgorzata Michaś, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim. W organizmie kobiety znajdował się ok. promil alkoholu.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

38 KOMENTARZE

  1. 5
    59

    Ale po co płetwonurków z Konina przecież jeziorko w Antoninie jest płytkie może tam gdzie jest rów to głębokość 2 m a może i mniej chyba że Ostrowscy strażaki nie umieją pływać

  2. 22
    7

    Jak ja czytam te wasze komentarze typu „gdzie rodzice?!?” To mnie nerwy biorą. Nie wiecie jakie były okoliczności więc sie nie wypowiadajcie pochopnie

    • 7
      6

      Panni Anno, to, że dziennikarz napisał, że matka była pod wpływem nie oświadcza, że to jest prawda, wiadomość która wychodzą z takich stron nie zawsze są zgodne z prawda. Jak rzecznik policji potwierdzi ta wiadomość, to wtedy jest to prawda. Jednak z tego co wiem to do rej pory nie zostało wydane oświadczenie w tej sprawie. Czasami warto się zastanowić i zostawić swoje zdanie dla siebie, bo rodzice mogą to czytać i może Pani nieświadomie kogoś zranić

    • 5
      2

      Informacje, które opublikowaliśmy, pochodzą z oficjalnego źródła. Otrzymaliśmy je od policji, która potwierdziła, że to matka była się pod wpływem alkoholu. Nie odpowiadamy za informacje, które ukazują się na innych portalach.

  3. 8
    1

    Nie rozumiem co to dzieciątko tam robiło bez opieki.. Serce się kroi jak się czyta ten artykul. Mimo to Wyrazy współczucia dla rodziców ;/ Niech Aniołek spoczywa w spokoju (*)

  4. 26
    2

    Skoro byli na wczasach, a sytuacja tak wcześnie rano, to może spali wszyscy w domku, a dziecko obudziło się rano. Noce są gorące i duszne, więc może mieli otwarte lub uchylone drzwi i dzieciak wyszedł sam?

  5. 11
    1

    I jak tu wierzyć mediom. Wlkp24.info podaje że matka pod wpływem alkoholu, portal ostrow24 podaje że to ojciec był pod wpływem alkoholu. Fakt jest taki że byli na wczasach i jeden z rodziców był trzeźwy, więc tak jak być powinno, ale z dziećmi jest tak że wystarczy chwila nieuwagi i jest tragedia. Współczucia dla rodziny.

    • 2
      1

      Informacje, które opublikowaliśmy, pochodzą z oficjalnego źródła. Otrzymaliśmy je od policji, która potwierdziła, że to matka była się pod wpływem alkoholu. Nie odpowiadamy za informacje, które ukazują się na innych portalach.

  6. 10
    1

    Ja tu czegoś nie rozumiem czemu świadek lub rodzice którzy byli na miejscu nie wyciągnęli dziecka ? Czekali na płetwonurków??? Przecież ja jakbym w wodzie zobaczyla dziecko byłabym pierwsza

  7. Wielka tragedia dla wszystkich, ktora uświadamia jak niewiele potrzeba ale stracić takie maleństwo z oczu i pożegnać się z nim na zawsze.

  8. 9
    1

    Już kiedyś był przypadek, że dziecko wyszło samo z domu nad ranem. Nie oskarżajcie rodziców, nie piszcie gdzie byli. To i tak dla nich ogromna tragedia. Zacjowujecie się tak, jakby w waszych rodzinach się nic nie stało. Nie usprawiedliwiam, ale nie ja jestem od oceniania innych.

    • Pisało na wp że przyjechali do Antonina ok 19 w środę. I że dziecko miało się oddalić. Pytanie dlaczego nie szukali odrazu. Nie powiadomili służb

    • Popierał,przecież to dziecko miało 2,5roku czyli jeszcze porządnie nie nauczyło się chodzić a takie dziecko nie powinno być absolutnie samo odpowiedzią jest stan nietrzeźwości MATKi,na to czym zajmowali się rodzice ,pewno ze znajomymi zajęli się sobą a w tym czasie dziecko się oddaliło i doszło do tragedii ,takie dziecko jest za małe aby być samemu ,to są skutki niech ta sprawa będzie nauką dla innych że oczy trzeba mieć cały czas wpatrzone we własne dziecko ,a nie dochodzi do tragedii ,Śpij w Spokoju Aniołki🔥😢

  9. 8 zastępów straż, śmigłowiec LPR, grupa płetwonurków i niezliczone kordony policji…
    Dla mnie to jest najbardziej niezrozumiałe, służby ratunkowe powinny być do ratowania, tu już było za późno.
    Do podjęcia “poszkodowanego” i zabezpieczenia terenu wystarczyła by część tej kawalkady.

    Szkoda dzieciaka [*]

  10. To wszystko jakoś nie trzyma sie kupy . jęsli to dziecko sie utopiło , to natychmiast wypłyneło na powierzchnię ?? cos mi tu nie gra .Czy czasem to dziecko nie utopiło sie kilka dni temu , i teraz wypłyneło na powierzchnie jeziora, a rodzice , nie zgłaszali że dzecko zagineło ?? Nie rozumiem pewnych zeczy

  11. Zastanawiam się tylko czy nikt z ośrodka nie mógł wyławia tego chłopczyka i podjąć próby reanacji? Czy naprawde trzeba było czekać na przyjazd straży, żeby to zrobiła. Skoro lekarze podjęli reanimację to znaczy że były jeszcze jakieś szanse…. Straż nie dotarła tam w minute.Cialo ponoć było 5 m od brzegu, przecież to nie ocean.

  12. Byle wypadek lub zdarzenie to kilka zastępów ochotniczych straży czy nikt nie koordynuje chyba że chodzi o diety bo za każdy wyjazd każdy je otrzymuje.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick