Chciał się przebadać alkomatem. Okazało się, że jest pijany

2
Takiego finału kontroli 45-letni rowerzysta się nie spodziewał. Mężczyzna poprosił policję o zbadanie stanu trzeźwości, a kiedy policjanci to zrobili, okazało się, że jechał rowerem pod wpływem alkoholu. Mieszkańcowi grozi grzywna lun kara pozbawienia wolności.

Do nietypowego zdarzenia doszło na ul. Pokrzywnickiej w Kaliszu. Rowerzysta podjechał do patrolu policji i poprosił o sprawdzenie stanu trzeźwości. Jak stwierdził, chciał się dowiedzieć, czy może już kierować samochodem. – Policjanci przebadali go urządzeniem Alcoblow, które wykazało obecność alkoholu w organizmie 45-latka. Policjanci wykonali drugie badanie przy pomocy urządzenia, które wskazuje dokładną zawartość alkoholu w organizmie. Okazało się, że miał on 0,8 promila – mówi mł. asp. Anna Jaworska-Wojnicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu. Zdarzenie zostało zakwalifikowanie jako wykroczenie drogowe.

– Rowerzyści niestety często zapominają, że będąc pod wpływem alkoholu, nie mogą wsiadać za kierownicę jednośladów, ponieważ stwarzają realne zagrożenie nie tylko dla samych siebie, ale także dla innych uczestników ruchu drogowego. Kierowca próbując uniknąć zderzenia z jadącym „wężykiem” miłośnikiem jednośladów, może uderzyć w drzewo lub wjechać do rowu. Tego typu zdarzenia mogą doprowadzić do poważnych obrażeń a nawet śmierci – dodaje rzeczniczka.

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

2 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick