Asp. sztab. Krzysztof Bartczak i Gabenin przechodzą na emeryturę

3
Asp. sztab. Krzysztof Bartczak i jego partner Gabenin przechodzą na emeryturę / fot. KPP Ostrów Wlkp.
Asp. sztab. Krzysztof Bartczak po 38 latach służby przechodzi na emeryturę. Razem z nim służbę w policji kończy jego czworonożny kompan Gabenin. To czwarty pies tego funkcjonariusza w trakcie pełnionej przez niego służby.

To podwójna strata dla ostrowskiej policji. Na emeryturę przechodzi dwóch zasłużonych policjantów: asp. sztab. Krzysztof Bartczak i jego pies służbowy Gabenin. Obaj pracowali Wydziale Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim. Wielokrotnie służyli m.in. przy działaniach związanych z zabezpieczaniem imprez masowych, ale nie tylko. Specjalnością czworonoga była służba o charakterze patrolowo-tropiącym. – Ta dwójka funkcjonariuszy wielokrotnie uczestniczyła w działaniach poszukiwawczych m.in. osób zaginionych czy zabezpieczeniach imprez sportowych – wyjaśnia mł. asp. Małgorzata Michaś, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim.

– Za jeden z wielu zawodowych sukcesów czworonożnego stróża prawa można wskazać znalezienie w polu kukurydzy zaginionej starszej kobiety. Innym razem pies doprowadził do miejsca zamieszkania sprawcy kradzieży z włamaniem – dodaje.

Gabenin był czwartym psem służbowym przewodnika asp. sztab. Bartczaka. Wcześniej policjant pracował z Norbusem, Nortem i Aronikiem. Czworonożny kompan trafił zatem pod opiekę doświadczonego funkcjonariusza i razem z nim będzie teraz wypoczywał na zasłużonej emeryturze. – Bycie przewodnikiem psa służbowego to przede wszystkim powołanie i miłość do zwierząt. Taką właśnie osobą jest asp. sztab. Krzysztof Bartczak, który przez 25 lat był przewodnikiem policyjnych psów służbowych. Gabenin jest kolejnym psem, który stał się członkiem jego rodziny. Jak sam mówi policjant, pies będzie miał zapewnione doskonałe warunki i miłość do końca swojego życia – wyjaśnia rzeczniczka ostrowskiej komendy.

Fot. KPP Ostrów Wlkp.
sebastian.matyszczak@tvproart.pl

3 KOMENTARZE

  1. 9
    3

    Mój kolega też odszedł niedawno na emeryturę, pracował przez ponad 40 lat jako inżynier. Nie korzystał z żadnych dodatków, musiał swoje odpracować i osiągnąć magiczne 65 lat. Dlaczego nie ma o tym artykułu?

    • O lekarzach odchodzących na emeryturę, którzy ratowali życia, albo je usprawniali chorym jakoś artykułów nie piszą. Myślę, że mają na koncie więcej sukcesów. Ostatnio jakoś milicja na siłę ociepla swój wizerunek. Tu piękny artykuł o policjancie, a za chwilę mandat za brak maseczki na pustej ulicy, albo uprzykrzanie życia ludziom, którzy otwierają restauracje, bo chcą zarabiać. Tyle na ten temat.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick