Mieszkańcy walczą o 65-latka oskarżonego o pedofilię

0
65-latek, który został zatrzymane przez policję za czyny pedofilskie na 4-letniej dziewczynce. Oskarżony początkowo się przyznał do popełnienia przestępstwa, później jednak zmienił swoje zeznania.

Podejrzany 65-latek obecnie siedzi w areszcie w Ostrowie Wielkopolskim.

Przesłuchany w charakterze podejrzanego mężczyzna przyznał się przed prokuratorem do zarzucanych mu czynów. W toku posiedzenia, w przedmiocie tymczasowego aresztowania, wycofał się z powyższego oświadczając, że nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów. Prowadzone przez prokuraturę postępowanie pozostaje w toku i w sprawie wykonywane są dalsze czynności dowodowemówi rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

65-letniemu mężczyźnie grozi od 2 do 12 lat pozbawienia wolności. – Z uwagi na zagrożenie surową karą i możliwość utrudniania postępowania, prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie wobec mężczyzny środka w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd w pełni przychylił się do argumentacji zawartej we wniosku prokuratura i zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie na okres 3 miesięcydodaje Meler.

LIST OTWARTY MIESZKAŃCÓW WSI
W obronie oskarżonego stanęła cała wioska, pisząc list wyjaśniający, że 65-latek nie mógł
dokonać tego czynu.

Do mediów oraz organów prowadzących postępowanie przeciwko mieszkańcowi naszej wsi, podejrzanemu o pedofilię. Uważamy, że został on pomówiony o czyn przeciwko nieletniej przez jej matkę.

My, mieszkańcy, obserwowaliśmy od samego początku postępowanie w/w rodziny, która sprowadziła się po śmierci matki podejrzanego, kiedy to ustąpił mieszkanie i zajął tylko część z dotychczas zajmowanego, by dać szansę zamieszkania we właściwych warunkach rodzinie z dziećmi. My, mieszkańcy, widzimy, że rodzice tych dzieci mają problemy alkoholowe. Problem był zgłaszany przez naszą radną i inną osobę nam znaną, spoza wsi, do Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Doruchowie. Reakcja pracownic była taka, że „rodzice mogą sobie wypić szklaneczkę piwa” (!?). Podejrzenia nasze są takie, że rodzice chcą przejąć mieszkanie, czego dowodem jest natychmiastowe przejęcie wszystkiego co posiada sąsiad.

Matka dzieci prowadzi się niemoralnie, czego dowodem są częste wizyty panów i libacje alkoholowe oraz nocne dobijanie się panów do mieszkania, co mogą potwierdzić sąsiedzi. Dziewczynki nadal są bez opieki na huśtawkach od wczesnych godzin rannych. W razie wypadku, kto następny będzie pomówiony!?

Pomówiony często sprawował władzę rodzicielską, karmiąc dziewczynki i ubierając je, gdy ich matka wyrzucała je z epitetami z mieszkania, będąc wczorajszą. Znamy tego człowieka od zawsze. Mieszkał z rodzicami. Żył w naszym środowisku i nikt nigdy nie zauważył, by miał jakieś „ciągoty” do nieletnich, co może potwierdzić były prezes OSP Godziętowy, który przez 20 lat prowadził w jego sąsiedztwie zajęcia z MDP dziewcząt. Nigdy nie podejmował zażyłości z dziećmi – dziewczętami.

Zawierzył tej rodzinie, co – jak się okazuje – było jego błędem. Spokojny, niekonfliktowy człowiek stał się posądzony o pedofilię, z czym się nie zgadzamy. Prosimy o wnikliwe przesłuchanie sąsiadów i znajomych.

redaktor wlkp24.info
marcin.gebel@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick