6. OFF: Dzień 2 – Pieprzyca i jego wersja historii „Wampira z Sosnowca”

0
- Uważam, że Zdzisław Marchwicki nie zabił tych kobiet - mówił podczas wczorajszego spotkania w ramach 6. festiwalu filmowego im. Krzysztofa Komedy Maciej Pieprzyca. Reżyser filmu "Jestem mordercą" opowiadał o kulisach sprawy tajemniczych morderstw na Śląsku.

„Jestem mordercą” to kontynuacja tematu tajemniczych morderstw na kobietach z przełomu lat 60. i 70. XX wieku. Tajemniczy sprawca zabił 14, a 6 kobiet poważnie ranił. Osierocił tym samym 25 dzieci. Pieprzyca pod koniec lat 90. dotarł do wielu nieznanych dotąd faktów i zrobił dokument pt. „Jestem mordercą…..”. Kilkanaście lat później zrobił fabułę, tym razem skupiając się na ludziach i ich dylematach.

Głównym bohaterem filmu jest z jednej strony policjant Janusz Jasiński (w tej roli Mirosław Haniszewski), który ma schwytać „Wampira z Sosnowa” i sam podejrzany o zbrodnie na kobietach Wiesław Kalicki (tutaj nazwisko zmienione na potrzeby filmu – w dokumencie jest to Zdzisław Marchwicki – (rola odegrana przez Arkadiusza Jakubika). Gdy śledczy oznajmiają, że schwytali zbrodniarza, okazuje się, że nie ma na niego twardych dowodów, a sprawa jest jedynie poszlakowa.

Do procesu ostatecznie doszło, a Marchwicki został skazany na śmierć przez powieszenie. Zdaniem Pieprzycy niesłusznie. W filmie „Jestem mordercą” z 2016 roku reżyser podaje swoją wersję tej historii wskazując jednocześnie kto mógł zabijać.

Więcej w magazynie filmowym „Zwiastun” oraz w poniedziałkowym „Wydarzeniach”.

redaktor wlkp24.info
tomasz.wojciechowski@tvproart.pl
dziennikarz/fotoreporter/montażysta

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick