2600 aktywnych przypadków COVID-19 w powiecie ostrowskim. Sytuacja jest trudna

3
Powiat ostrowski jest na pierwszym miejscu w Wielkopolsce pod względem współczynnika zapadalności na COVID-19 – alarmuje dyrektor ostrowskiego sanepidu Tadeusz Andrzej Biliński. W poniedziałek Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 72 przypadkach chorych w tym regionie, ale sytuacja wygląda podobnie od trzech miesięcy - codziennie w powiecie ostrowskim przybywa około 100 osób zakażonych koronawirusem. Sytuacja jest bardzo trudna, a „łóżka covidowe” w szpitalu w Ostrowie Wielkopolskim są wciąż zajęte, natomiast pod Szpitalnym Oddziałem Ratunkowym często ustawia się kolejka karetek.

– Współczynnik zapadalności, czyli liczba zachorowań, który możemy liczyć np. na 100 tysięcy mieszkańców, czy na 10 tysięcy mieszkańców, to nie ma znaczenia, jest największy ze wszystkich powiatów województwa wielkopolskiego – alarmuje Tadeusz Andrzej Biliński, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Ostrowie Wielkopolskim. To niepokojące informacje, zwłaszcza w świetle danych liczbowych: od początku pandemii w powiecie ostrowskim odnotowano 3677 zakażeń koronawirusem, z czego 2600 to tak zwane przypadki aktywne, czyli osoby które obecnie chorują na COVID-19.  – Teraz zakażenia koronawirusem są bardziej rozproszone niż podczas pierwszej fali pandemii – dodaje dyrektor ostrowskiego Sanepidu.

Niestety, COVID-19 to bardzo podstępna i nieznana jeszcze choroba. – To jest nowy wirus i dlatego tak dla nas niebezpieczny. Atakuje osoby słabszej odporności, atakuje osoby starsze, ale także ludzi np. z cukrzycą. Ma swoją specyfikę i, co ważne, przebiega inaczej niż grypa, bo te zaawansowane przypadki, gdzie dochodzi do masywnego zniszczenia płuc, kończą się śmiercią – mówi profesor Jacek Wysocki, specjalista chorób zakaźnych, wiceprzewodniczący Polskiego Towarzystwa Wakcynologii. A to, niestety, może dotyczyć nie tylko osób przewlekle chorych na innego rodzaju schorzenia.

Trudna sytuacja dotyczy też ostrowskiego szpitala. Jest tam na tę chwilę 125 tak zwanych „łóżek covidowych” w trzech miejscach na terenie lecznicy i wszystkie są praktycznie cały czas zajęte. – Na szczęście, dzięki tej liczbie łóżek, przekazywanie pacjentów zakażonych koronawirusem odbywa się dość płynnie do tych oddziałów. Niestety, napływ pacjentów nowych jest bardzo duży, często jest tak, że stoją po dwie, trzy karetki oczekujące pod wiatą pod SOR-em z pacjentami do przyjęcia. To są pacjenci trudni w sensie samej logistyki przyjęcia, wymagają izolacji, przynajmniej w tej wstępnej fazie diagnostycznej – mówi Adam Stangret, zastępca kierownika ostrowskiego Szpitalnego Oddziału Ratunkowego.

Na COVID-19 w powiecie ostrowskim umarło do tej pory 51 osób.

redaktor wlkp24.info
katarzyna.paus@tvproart.pl

3 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick