113 km/h w obszarze zabudowanym. Grupa Speed jechała tuż za nim

3
screen z nagrania z wideorejestratora / fanpage KPP Jarocin
Nie miał szczęścia kierowca citroena, który pędził w obszarze zabudowanym 113 km/h. Nieświadomy tego, że jest filmowany przez kamerę fotoradaru, jechał dalej z ponaddwukrotnie wyższą prędkością niż zezwalają na to przepisy. Po chwili zatrzymała go policja. Do zdarzenia doszło we Wronowie (powiat pleszewski).

Kierowca citroena, który został zatrzymany przez policjantów z Grupy Speed, nie będzie dobrze wspominał spotkania z jarocińską policją. „Mężczyzna wpadł na zbyt szybkiej jeździe (we wtorek – przyp. red) kilka minut po godzinie 8.00. W konsekwencji policjanci zatrzymali 44-letniemu mieszkańcowi powiatu pleszewskiego prawo jazdy, ukarali mandatem, do którego w załączeniu przypisali 10 pkt. karnych” – informują tamtejsi funkcjonariusze.

CZYTAJ TEŻ: Śmiertelny wypadek w powiecie pleszewskim. Nie żyje rowerzysta

Rajd w obszarze zabudowanym został zarejestrowany przez kamerę wideorejestratora zainstalowanego w radiowozie. Jarocińscy policjanci zatrzymali mężczyznę we Wronowie na DW443, w powiecie pleszewskim. Działania grupy Speed były prowadzone właśnie na tym obszarze. Przez najbliższe trzy miesiące 44-latek nie będzie mógł leganie prowadzić pojazdów. „Czy naprawdę warto aż tak się spieszyć? Czy nie lepiej dojechać później ale bezpieczniej? I z prawem jazdy w portfelu?” – pytają retorycznie policjanci.

Funkcjonariusze drogówki podkreślają, że nie ma litości dla kierowców, którzy traktują drogi publiczne jako tory wyścigowe, stwarzając tym samym zagrożenie dla ruchu. „Zależy nam, żeby na drogach było bezpiecznie. Dlatego nie odpuszczamy kierowcom, którzy łamią przepisy i lekceważą ludzkie życie” – dodają.

NAGRANIE WIDEO ZNAJDZIESZ TUTAJ

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

3 KOMENTARZE

  1. Dobrze, że policja ściga takich rajdowców ale powinna się w końcu na poważnie wziąć za rowerzystów i motocyklistów bo ci uważają się za najważniejszych na drogach, stwarzają zagrożenie a potem wypadki i kierowcy winni.

Skomentuj Ostrowianka Anuluj odpowiedź

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick