Zatrzymali go, bo jechał „wężykiem”. Czy był pod wpływem alkoholu?

0
screen z materiału wideo na kanale YouTube Gazety Jarocińskiej
Wracający z meczu piłkarze Błękitnych Sparty Kotlin, zatrzymali na drodze kierowcę. Powodem miała być jazda "wężykiem" i uszkodzenie znaku drogowego. Wezwana na miejsce policja informuje, że mężczyzna był trzeźwy, choć piłkarze nie mają takiej pewności.

– Właśnie wracaliśmy autobusem z meczu. W Jankowie, nieopodal Pleszewa, spotkaliśmy na drodze kierowcę, który w pewnym momencie zjechał w lewo. Myśleliśmy, że zasnął i zaczęliśmy na niego trąbić. Auto odjechało w prawo, potem znowu zjechało na środek jezdni i znowu na lewą stronę. Samochody jadące z naprzeciwka przejechały wtedy już prawie poboczem. To zaczęło być dla nas podejrzane, więc chłopacy zaczęli dzwonić na 112 – powiedziano nam w klubie Błękitni Sparta Kotlin.

Jak wynika z informacji, które uzyskaliśmy w klubie, na skrzyżowaniu w Ludwinie kierowca uderzył w znak drogowy. Następnie kontynuował jazdę, ale w miejscowości Zielona Łąka zatrzymali go już piłkarze Błękitnych. – Chłopacy dobiegli do auta i wyciągnęli kierowcę. Ledwo stał na nogach, nie reagował na to, co do niego mówiono. Przyjechała policja, a my pojechaliśmy. Czy był pijany? Tego na sto procent nie jestem pewien, ale wiele wskazywało na to, że był pod wpływem alkoholu – dodaje nasz rozmówca.

O to, czy zatrzymany przez piłkarzy mężczyzna był pijany, zapytaliśmy pleszewską policję. – W trakcie wykonywanych czynności mężczyzna kierujący pojazdem, został dwukrotnie poddany badaniu w celu ustalenia zawartości alkoholu w wydychanym powietrzu na dwóch różnych urządzeniach. Zarówno pierwsze, jak i drugie badanie dało wynik negatywny. Powodem chwiejnego kroku oraz niewyraźnej mowy była, jak ustalono w trakcie czynności, długotrwała przewlekła choroba mężczyzny. Po wykonanych czynnościach został przekazany osobie wskazanej, której wcześniej oddano również pojazd bez możliwości kontynuowania dalszej jazdy – wyjaśniają przedstawiciele Komendy Powiatowej Policji w Pleszewie.

Jazda zakończyła się dla zatrzymanego kierowcy również mandatem w wysokości 100 zł. Komendant miejscowej policji wystąpił też z wnioskiem do starosty pleszewskiego o skierowanie mężczyzny na badania lekarskie.

redaktor naczelny wlkp24.info
sebastian.matyszczak@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick