Zasadzili drzewka na wysypisku – te mają pomóc w walce ze smrodem

17
Odór wydobywający się z wysypiska przy ulicy Staroprzygodzkiej w Ostrowie powraca jak bumerang. Niewiele jednak w tej kwestii się zmienia, a mieszkańcy okolicznych osiedli muszą się z tym mierzyć każdego dnia. Ostrów Wielkopolski podejmuje kolejną walkę ze śmierdzącym problemem i sadzi kolejne drzewka na terenie RZZO. Te mają pochłaniać dwutlenek węgla i pomóc w walce ze smogiem oraz nieprzyjemnym zapachem.

Miasto akcję sadzenia drzew prowadzi z Nadleśnictwem Antonin. – Zakład kupił od nas sadzonki za kwotę blisko 3 tysięcy złotych – mówi Tomasz Rychlik, z-ca nadleśniczego w Nadleśnictwie Antonin.

Drzewka co prawda nie imponują wielkością i będzie musiało minąć sporo czasu, by spełniały swoje zadanie w 100%. RZZO zapewnia jednak, że sadzenie klonów to nie jedyna ich walka ze smrodem. – Podejmujemy szereg różnych, innych działań. Między innymi są to opryski kwater, sortownia jest też wyposażona w system dezodoryzacji. To wszystko minimalizuje problem nieprzyjemnego zapachu – tłumaczy Andrzej Strykowski, prezes RZZO w Ostrowie Wielkopolskim.

Trwają także rozmowy nad utworzeniem kolejnego miejsca składowania odpadów, by odciążyć ten przy Staroprzygodzkiej. Miałby znajdować się w Psarach w Gminie Sieroszewice. Kiedyś miało tam miejsce składowisko odpadów dla Gminy Sieroszewice i Nowe Skalmierzyce. To lokalizacja oddalona od Ostrowa Wielkopolskiego o 12 km, z daleka od wszelkich zabudowań.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

17 KOMENTARZE

  1. drzewka super ale one potrzebują wielu , wielu lat zanim urosną i zaczną tamować zapach smrodu – miejmy nadzieje że wtedy wysypiska już tu nie będzie – miasto tak się w około rozbudowuje i pobliskie miejscowości np Janków że niedługo to wysypisko na wiele powiatów będzie centrum mam nadzieję że szybko będzie zlikwidowane/zapełnione i przeniesione z dala od Mieszkańców którzy je utrzymują / ps. dziś niestety też było czuć smród z wysypiska tak koło godziny 17 a mieszkam około 2km od niego .

  2. 9
    1

    Wunderbaum,y posadzą do walki z odorem 🙂
    Hehehehe
    Ale Wy głupiznę obywatelom wciskacie, jedynym skutecznym rozwiązaniem są kurtyny antyodorowe, co najważniejsze DZIAŁAJĄCE ! To, że ktoś coś ma na wyposażeniu nie oznacza, że tego używa (wszystko wiąże się z kosztami)
    Sama idea sadzenia drzew ok ale nie w/w celu.
    Najlepszym rozwiązaniem byłoby przeniesienie wysypiska dużo dalej i stworzenie zapisu zakazu zabudowy
    w promieniu kilku kilometrów.

  3. 4
    1

    A w Psarach będzie za to smród wysypisko było za lasem jak nie ma zabudowań jak w odległości 1-2 km są domy mieszkańców Sliwnik i z wiatrem na pewno nie będzie smierdziec ludzie oby wam w Psarach nie otworzyli tej smierdzielowni niech idą z tym w pola gdzieś koło obwodnicy gdzie nie ma zabudowań i nie będzie nikomu ten smród przeszkadzał

  4. 13
    1

    Czy ktoś tu ma mieszkańców za debili? Drzewka mają ograniczyć rozprzestrzenianie się smrodu? Dlaczego w takim razie śmierdzi na osiedlu przy Wrocławskiej, oddzielonym od wysypiska ponad 150 metrowym pasem lasu? Panie Strykowski i (niepo)radna Grochowska – wstyd. Ps – wczoraj wieczorem śmierdziało na oddalonym o 1km orliku…

  5. Zapachów będzie coraz więcej bo i coraz więcej odpadów jest przywożone do Ostrowa z innych miast i gmin! A misto bogaci się koszem mieszkańców, władza mieszka na drugim końcu Ostrowa i problemu nie widzi bo i smrodu nie czuje ważne ze kasa się zgadza… brawo.

  6. Przy coraz częstszym wietrze poludniowym całe miasto tonie w ohydnym odorze. Jesteśmy śmietnikiem okolicznych gmin. nawet w zacharzewie cuchnie. dlaczego miasto zarabia na zwożeniu śmieci z tylu gmin! to wysypisko jest za blisko miasta!!!

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick