Zagłębie bez szans w Kaliszu. „Chyba nie chcieliśmy wygrać”

0
Dzięki wygranej z Zagłębiem Lubin 36:24, zawodnicy Energi MKS Kalisz awansowali do ćwierćfinału mistrzostw Polski, gdzie zagrają z mistrzem kraju - drużyną PGE Vive Kielce. W dwumeczu o "dziką kartę" byli lepsi od zespołu prowadzonego przez Barłomieja Jaszkę - Zagłębia Lubin. W pierwszym meczu w Lubinie lepsze było Zagłębie, które wygrało 27:26, w rewanżu jednak byli bez szans.

Z bardzo dobrej strony w zespole z Kalisza pokazało się trio: Marek Szpera, bramkarz Łukasz Zakreta i rozgrywający Kamil Adamski. W drugiej połowie kapitalnie grał z kolei Michał Bałwas, skrzydłowy – wychowanek KPR Ostrovia.

Kluczowa dla losów meczu była pierwsza połowa. Do piętnastej minuty meczu wynik oscylował w granicach remisu, ale później MKS wyszedł na prowadzenie 11:7, a z każdą kolejną minutą powiększał prowadzenie.

MKS gra dalej, natomiast dla Zagłębia był to ostatni mecz w sezonie. Drużyna Pawła Ruska w ćwierćfinale zagra z jedną z najlepszych drużyn w Europie, mistrzem Polski – PGE Vive Kielce.

Energa MKS Kalisz – Zagłębie Lubin 36:24 (16:9)

MKS: Zakreta, Jarosz – Drej 8/3, Szpera 7, Adamski 6, Bałwas 5, Grozdek 3, Kniazeu 2, Krycki 2, Adamczak 2, Klopsteg 1, Misiejuk, Wojdak, Czerwiński, Kwiatkowski.
Karne: 3/5.
Kary: 16 min. (Kwiatkowski, Misiejuk – 4 min., Drej, Klopsteg, Grozdek, Szpera – 2 min.)

Zagłębie: Małecki, Skrzyniarz – Sroczyk 7, Szymyślik 4, Kużdeba 3, Moryto 3, da Silva Mollino 3, Mrozowicz 1, Pawlaczyk 1, Dawydzik 1, Dziubiński, Skrzyniarz.
Karne: 3/8.
Kary: 14 min. (Dawydzik – 4 min., da Silva Mollino, Pawlaczyk, Mrozowicz – 2 min.)

redaktor wlkp24.info
marcin.gebel@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick