Wszedł do piekarni i zaczął się rozbierać. Pracownicy wezwali policję

7
We wtorkowy poranek do jednej z piekarni przy ul. Wrocławskiej w Ostrowie Wielkopolskim wszedł ok. 30-letni mężczyzna, który zaczął się rozbierać. Pracownicy wezwali ochronę i policję. Mężczyzna trafił na komendę, został ukarany mandatami i wypuszczony na wolność.

Do bardzo niecodziennej sytuacji doszło we wtorek przed godz. 7.00 w Ostrowie Wielkopolskim. Do piekarni przy ul. Wrocławskiej wbiegł mężczyzna, który zaczął się rozbierać. „Wszedł za kasę, rozpiął kurtkę i okazało się, że był kompletnie nagi! Dziewczyny zamknęły go w środku” – relacjonuje nam jeden z Czytelników. Informację potwierdzają funkcjonariusze. – Rzeczywiście, zaczął się rozbierać. Wezwano przedstawicieli firmy ochroniarskiej oraz policję. Funkcjonariusze przyjechali na miejsce po ochroniarzach i zaczęli wyjaśniać sprawę – wyjaśnia sierż. sztab. Małgorzata Michaś, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim.

Mężczyzna został ujęty i przetransportowany radiowozem na komendę. Około 30-letniego zatrzymanego po przesłuchaniu, ukarano mandatami i wypuszczono na wolność. – Został ukarany za nieobyczajny wybryk oraz awanturę – dodaje rzeczniczka policji. Mandat za pierwsze z tych wykroczeń oscyluje w przedziale od 20 do 500 zł.

W poniedziałek biegającego nago mężczyznę można było zauważyć w okolicy Placu Bankowego w Ostrowie Wielkopolskim. Choć pojawiają się głosy, że ten sam mężczyzna, policja nie ma jeszcze pewności. – Trwa ustalanie, czy to rzeczywiście ta sama osoba – wyjaśnia sierż. sztab. Małgorzata Łusiak.

redaktor naczelny wlkp24.info
sebastian.matyszczak@tvproart.pl

7 KOMENTARZE

  1. co to jest tzw. „nieobyczajny wybryk”? . Pytam bo w maju i czerwcu w polskich miastach są takie pochody tęczowych ludzi prawie zupełnie rozebranych, dlaczego policja nie interweniuje?

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick