Kazimierz Rak

* 25.01.1918   + 05.02.2006
0

Kazimierz Rak urodził się 25 stycznia 1918 roku w Ostrzeszowie jako syn Józefa i Łucji z domu Sauer. Ojciec w czasie I wojny światowej walczył w szeregach armii niemieckiej na froncie francuskim. Matka była kasjerką biletową. Po zdaniu w 1936 roku egzaminu dojrzałości w Liceum Salezjańskim w Ostrzeszowie Kazimierz został przyjęty do Oficerskiej Szkoły Podchorążych Artylerii w Toruniu. Rozkazem mobilizacyjnym w 1939 roku jako elew mianowany został do stopnia podporucznika i przydzielony do
Legionowego 2 Pułku Artylerii Lekkiej w Kielcach. Razem z nim przeszedł szlak bojowy prowadzący od Bełchatowa przez Bzurę i Puszczę Kampinoską do twierdzy Modlin. Dostał się do niewoli niemieckiej i trafił do obozu przejściowego w Krotoszynie. Następnie został osadzony w Oflagu VVIA Murnau w Bawarii. Tam spędził cały okres okupacji. Uwolniony w maju 1945 roku przez żołnierzy armii amerykańskiej, wstąpił do II Korpusu Armii Andersa, gdzie poznał swoją przyszłą żonę – młodszą o pięć lat, pochodzącą z Górnego Śląska  Małgorzatę Wieczorek. Żona służyła już od 1942 roku w kobiecym batalionie transportowym, pełniąc na całym szlaku bojowym II Korpusu Polskiego funkcję kierowcy. Brała udział m.in. w bitwie o Monte Cassino. Ich ślub odbył się 21 stycznia 1947 roku w miejscowości Hawick, w Szkocji, w warunkach obozowych. 1 stycznia 1948 roku urodziło im się jedyne ich dziecko – córka Janina, późniejsza absolwentka Uniwersytetu w St. Andrews. Po rozwiązaniu armii i demobilizacji młode małżeństwo postanowiło osiedlić się w Nottingham, w Anglii. Kazimierz podjął tam studia techniczne, a żona znalazła zatrudnienie w fabryce dziewiarskiej, z czasem awansując na stanowisko brygadzistki. Potem dorabiała dodatkowo jako pomoc szkolna. Po uzyskaniu dyplomu inżynierskiego w specjalności technolog włókiennik Kazimierz Rak podjął pracę w dziale rozwojowym dużej fabryki juty w Dundee, w Szkocji. Tam pracował aż do przejścia na emeryturę. Tam również rodzina osiedliła się na stałe. Zmarł we własnym domku jednorodzinnym w Dundee 5 lutego 2006 roku, mając 88 lat. Przeżył o osiem lat swoją żonę, która zmarła w Dundee w dniu Wszystkich Świętych w 1997 roku. W przypadku obu małżonków, zgodnie z ich życzeniem, część ich  prochów została pochowana na cmentarzu Shanwell Cementery w Dundee, a drugą część sprowadzono do Polski i w uzgodnieniu z córką złożono do grobowca rodzinnego na cmentarzu przy ulicy Limanowskiego w Ostrowie Wielkopolskim.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick

Uzupełnij równanie (pole wymagane):