Henryk Grześkowiak

* 23.12.1923   + 12.08.2002
0

Henryk Grześkowiak był autorem pierwszej publikacji poświęconej zabytkowemu cmentarzowi w Ostrowie Wielkopolskim. Pochodził z rodziny o tradycjach wojskowych. Jego rodzicami byli Franciszek i Aniela z domu Radajewska. Ojciec pochodził z Trzemeszna. Pracował jako szef obsługi technicznej ekadry 3 pułku lotniczego na poznańskiej Ławicy. Matka pochodziła z Ostrowa. Rodzice poznali się w okresie kiedy Franciszek przez pewien czas służył na lotnisku w Ostrowie. Po ślubie zamieszkali w Poznaniu. Henryk Grześkowiak urodził się 23 grudnia 1923 roku w Ostrowie, gdyż matka przyjechała by urodzić syna u swoich rodziców. Był najstarszym  z rodzeństwa, które oprócz niego tworzyli Urszula, Eugeniusz i Felicja. Do szkoły uczęszczał przed wojną w Poznaniu. Okupację hitlerowską matka z dziećmi spędziła w Ostrowie. Ojciec brał udział w kampanii wrześniowej, potem trafił do niewoli, a następnie aż do samego końca wojny przebywał na robotach przymusowych. Henryk Grześkowiak kontynuował naukę, uczęszczając do Gimnazjum Męskiego w Ostrowie, ale egzaminy maturalne zdał w Wałbrzychu. Na Ziemiach Zachodnich spędził kilka lat. Pracował jako intendent w wałbrzyskim szpitalu. Tam poznał swoją przyszłą żonę Genowefę (rocznik 1925), która była repatriantką i również pracowała w służbie zdrowia. Ślub odbył się w Wałbrzychu. W 1952 roku małżonkowie przenieśli sie do Ostrowa. Henryk podjął pracę jako księgowy w przychodni lekarskiej przy ulicy Sobieskiego. Podczas pobytu w Wałbrzychu urzekło go piękno Sudetów. Od tego momentu turystyka stała się jego wielką pasją, którą do końca życia łączył z pracą zawodową. Był przewodnikiem PTTK, posadał dużą kolekcję tytułów i odznak turystycznych. W 1989 roku, będąc już na emeryturze, zainteresował się grobami powstańców na starym cmentarzu w Ostrowie. W tym czasie ta zabytkowa nekropolia ulegała dewastacji. Henryk Grześkowiak postanowił go ratować, zachować groby i nazwiska tych, którzy tam spoczywają.  Wytrwale szukał rodzin zmarłych, aktów zgonu, apelował o roztoczenie opieki nad cmentarzem, interweniował w różnych urzędach. Wszystko to robił  z własnej inicjatywy  i na własny koszt. Efektem jego pracy była wydana w roku 1996, licząca ponad 50 stron, broszura  ,,Stary Cmentarz w Ostrowie Wielkopolskim''. Zamieścił w nim m.in. wykaz osób pochowanych na cmentarzu, jaki udało mu się sporządzić mimo braku ksiąg cmentarnych. Henryk Grześkowiak miał trójkę dzieci. Córki  Anna i Krystyna mieszkają w Lubinie, syn Andrzej w Ostrowie. Zmarł 12 sierpnia 2002 roku w Ostrowie, dwa lata po swojej żonie. Spoczywają na starym cmentarzu w Ostrowie.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick