Lech Biegański

* 11.10.1947   + 24.11.2011
0

Lech Biegański urodził się 11 października 1947 roku w Ostrowie Wielkopolskim. Posiadając techniczne wykształcenie, pracował w zawodzie elektronika. Był zatrudniony w Zakładzie Elementów i Systemów Automatyki Przemysłowej MikroB SA w Ostrzeszowie – Biuro Projektowe w Ostrowie Wielkopolskim na stanowisku specjalisty. Był niezwykle doświadczonym fachowcem w swojej branży, w której pracował od roku 1973. Wcześniej, przez siedem lat odbywał zawodową służbę wojskową w Wyższej Szkole Oficerskiej Wojsk Łączności w Zegrzu koło Warszawy.  Jego zainteresowaniami było krótkofalarstwo i strzelectwo. Od 14 kwietnia 1994 roku należał do Kurkowego Bractwa Strzeleckiego w Ostrowie Wielkopolskim. To właśnie tutaj mógł realizować swoje pasje, a bracka strzelnica pełniła w jego życiu niemal rolę drugiego domu. W Bractwie Kurkowym pełnił kolejno funkcje sekretarza, wiceprezesa i strzelmistrza. Od roku 2009 został prezesem ostrowskiego bractwa. W Brackim Okręgu Ostrowskim był zastępcą sekretarza, a następnie wiceprezesem. Ponadto był strzelmistrzem w Zjednoczeniu Kurkowych Bractw Strzeleckich RP. Lech Biegański miał na swoim koncie szereg strzeleckich laurów. Do najważniejszych możemy zaliczyć: Król Kurkowego Bractwa Strzeleckiego w Ostrowie w latach 1994 i 2000, wielokrotnie I i II Rycerz, Król Żniwny w latach 1996, 1999, 2005, 2006. Zdobył też tytuły Rycerza Okręgu Ostrowskiego Zjednoczenia Kurkowych Bractw Strzeleckich RP oraz Mistrzostwo Okręgu w roku 2002. Łącznie wywalczył około 100 tarcz na turniejach strzeleckich w bractwach Zjednoczenia. Jego mieszkanie zdobiła ogromna liczba pucharów, nagród rzeczowych i medali. Ukoronowaniem jego imponujących osiągnięć strzeleckich był tytuł Króla Zjednoczenia Kurkowych Bractw Strzeleckich RP na lata 2006 – 2009, zdobyty podczas Kongresu w Ostrzeszowie. Lech Biegański niespodziewanie zmarł 24 listopada 2011 roku. – Byłeś jednym z najbardziej aktywnych strzelców w naszym okręgu. Często mówiłeś, że lata 2006-2009 były twoim najpiękniejszym okresem w bractwie. Jako Król Zjednoczenia odwiedzałeś wówczas niemal wszystkie bractwa w Polsce, a wielokrotnie także i w Europie. Ostatnio dużo czasu poświęcałeś broni czarno-prochowej, zdobywając wiele osiągnięć w tej konkurencji. Dzieliłeś się z nami radością, że taką broń mogłeś zakupić. Zawsze mogliśmy na ciebie liczyć. Twoja postawa zawsze była godna zaufania i naśladowania – powiedział, żegnając prezesa podczas jego ostatniej drogi brat kurkowy Adam Warzybok. Za swoją działalność Lech Biegański był uhonorowany wieloma odznaczeniami, m. in. Orderem Zasługi – Krzyżem Komandorskim z Mieczami. Jeden z ostrowskich braci kurkowych Seweryn Kaczmarek wspomina, że Lech Biegański był duszą towarzystwa. Poświęcał bractwu cały swój wolny czas. Miał doskonałe oko, był świetnym kolegą, a przy tym był również świetnym fachowcem. Wszystkie urządzenia, jakie zamontowano na terenie strzelnicy, były jego przysłowiowym oczkiem w głowie. Doskonale znał się na broni. Był w tej dziedzinie prawdziwym fachowcem. Miał zresztą w domu wspaniałą kolekcję.
– Dzięki niemu przyjeżdżało do Ostrowa wielu braci kurkowych z całego kraju. Kilka ostatnich lat razem poświęciliśmy odbudowie naszej strzelnicy w związku z Kongresem Zjednoczenia, jaki odbył się we wrześniu 2012 roku. Należy dodać, że Leszek zgromadził wiele materiałów do przyszłej publikacji o historii naszego bractwa. Została po nim wielka pustka, którą trudno wypełnić – mówi z żalem Seweryn Kaczmarek.
 

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick