Marek Fułek

* 08.04.1953   + 22.09.2017
0

Bolesław Frąckowiak urodził się 18 lipca 1911 roku w Łowęcicach koło Jarocina. Był ósmym z dwanaściorga dzieci swoich rodziców – Andrzeja i Zofii z domu Płończak. Rodzina utrzymywała się z prowadzenia gospodarstwa. Do szkoły uczęszczał w pobliskim Wojciechowie. W 1927 roku idąc za głosem powołania wstąpił do Niższego Seminarium Misyjnego prowadzonego przez Ojców Werbistów w Bruczkowie. Potem przeniósł się do postulatu w Domu Misyjnym św. Józefa w Górnej Grupie pod Grudziądzem. Tam 8 września
1930 roku przyjął imię zakonne Grzegorz i rozpoczął nowicjat. Ciesząc się wśród przełożonych opinią wzorowego zakonnika pierwsze śluby złożył w 1932 roku, a śluby wieczyste sześć lat później. W trakcie nauki zdobył zawód introligatora. Oprawiał różne wydawnictwa i książki dla całego Domu Seminaryjnego. Zajmował się też oprawianiem obrazów. Współbracia zapamiętali go jako bardzo uczynnego, zawsze uśmiechniętego, nie uchylającego się od obowiązków. Po wybuchu II wojny światowej musiał opuścić swój klasztor. Zamieszkał u swojego brata Zygmunta w Poznaniu. Przez pewien czas pracował w jednej z cukierni, a jednocześnie pomagał jako zakrystian w kościele św. Marcina. Wkrótce jednak musiał wyjechać z Poznania ze względu na brak meldunku. Wrócił do rodzinnych Łowęcic. Tam zaczął nauczać dzieci katechizmu i przygotowywać je do I Komunii św. Odwiedzał też chorych i starszych, a po fali aresztowań wśród duchowieństwa sprawował Eucharystię i chrzcił dzieci. Wkrótce otrzymał nakaz pracy w drukarni w Jarocinie, gdzie zetknął się z patriotyczną działalnością polskiego państwa podziemnego. Rozpoczął kolportowanie tajnej gazetki ,,Dla Ciebie, Polsko’’. Gdy zaczęły się aresztowania wśród pracowników drukarni mógł uchodzić. Jednak gdy doszły do niego wieści o losie aresztowanych zdecydował się ofiarować za uwięzionych w Jarocinie, z których wielu było ojcami rodzin bądź opiekowało się starszymi rodzicami. Wyspowiadał się i przyjął Komunię św., po czym 9 września 1942 roku pojawił się na gestapo i  powiedział, iż za gazetkę ,,Dla Ciebie, Polsko’’ odpowiedzialność ponosi on sam. Już w celi namawiał kolegów na zrzucanie winy na niego, dzięki czemu część z nich wkrótce wypuszczono na wolność. Przebywał w więzieniach w Jarocinie, Środzie i Forcie VII w Poznaniu. Jako osoba duchowna był szczególnie mocno katowany. Mimo tego zachował pogodę ducha. Codziennie przewodniczył w celi w odmawianiu różańca, litanii i innych modlitw. Po zakończeniu śledztwa
poprzez Zwickau trafił do Drezna. Tam 30 marca 1943 roku na sesji wyjazdowej Wyższego Sądu Krajowego w Poznaniu skazano go na karę śmierci za działalność antyniemiecką. 5 maja 1943 roku został ścięty na gilotynie. W dniu egzekucji pozwolono mu jeszcze na napisanie listu do rodziny. Został beatyfikowany przez papieża Jana Pawła II w dniu 13 czerwca 1999 roku w Warszawie, w gronie 108 polskich męczenników II wojny światowej. W Łowęcicach, pośrodku wsi, zachował się dom rodzinny Frąckowiaków.
Dziś znajduje się na nim specjalna tablica upamiętniająca jego życie i śmierć.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick