Wójt Żelazkowa zatrzymany na Marszu Równości w Kaliszu

7
fot. Sławomir Brdęk
Policja zatrzymała mężczyznę w wieku około 60 lat, który naruszył nietykalność cielesną policjantów ochraniających I Kaliski Marsz Równości. Z nieoficjalnych informacji wynika, że jest to wójt Żelazkowa.

I Kaliski Marsz Równości przebiegał dość spokojnie. Obyło się bez groźnych incydentów z wyjątkiem sytuacji, w której mężczyzna znajdujący się na trasie przemarszu zaatakował jednego z policjantów. – Mężczyzna w wieku około 60 lat zaczął się szarpać z policjantami i naruszył ich nietykalność cielesną. W związku z tym został zatrzymany – informuje mł. insp. Andrzej Borowiak, rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu.

Jak dodaje, już na początku pojawiła się wątpliwość, czy zatrzymany jest trzeźwy. Poddano go badaniu alkomatem, które wykazało, że w jego organizmie znajdowało się 1,9 promila alkoholu. – W tej chwili trudno powiedzieć, na jak długo zostanie zatrzymany. W momencie kiedy wytrzeźwieje, zostaną mu postawione zarzuty – dodaje. Nieoficjalnie mówi się, że osoba zatrzymana to wójt gminy Żelazków w powiecie kaliskim, który już w przeszłości był widywany na różnych uroczystościach, będąc pod wpływem alkoholu. Na początku lipca w podkaliskim Russowie doszło do awantury. Organizator wezwał policję. Wtedy kaliskie media także informowały, że był to wójt Żelazkowa.

WIĘCEJ NA TEN TEMAT: Awantura podczas festynu. Zatrzymano wójta Żelazkowa?

To jedyna zatrzymana osoba podczas marszu równości, w której – według szacunków policji – wzięło udział około 400 osób, choć pojawiają się głosy, że uczestników było dwa razy więcej. Policjanci wylegitymowali także dwie kolejne osoby, które okrzykami próbowały zakłócić marsz. – Nie zostały one zatrzymane, ale jeżeli wpłynie skarga ze strony organizatora, będzie można wszcząć postępowanie przeciwko tym osobom – informuje mł. insp. Andrzej Borowiak.

Kaliski marsz zabezpieczała nie tylko miejscowa policja, ale także funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej w Poznaniu oraz z ościennych powiatów. Po wydarzeniach w Białymstoku, kiedy doszło do bójek, mundurowi chcieli zmniejszyć ryzyko powtórzenia się takich sytuacji w Wielkopolsce.

fot. Sławomir Brdęk

redaktor naczelny wlkp24.info
sebastian.matyszczak@tvproart.pl

7 KOMENTARZE

  1. 5
    2

    Ma problem alkoholowy, to fakt. A że go prowokują to drugi fakt. Co komu przeszkadza że tańczył i śpiewał, po co dziennikarzyny od razu do niego popedzily, też bym się wkurzył nawet po trzezwenu. Wójtem jest zajebistym, tyle ile on robi dla gminy to żaden poprzedni mu nie dorówna, dlatego ponownie został wybrany. Alkoholizm to ciężka choroba, może zamiast się głupio wypowiadać to niech ludzie wyciągają wnioski do czego prowadzi wypija nie paru piwek po pracy. Każdy myśli że jast silny i jego to nie spotka, a niestety alkohol pociąga na dno.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick