Wójt Żelazkowa wyszedł z aresztu. Awantura w Urzędzie?

3
Były wójt Żelazkowa ostatnie dwa miesiące spędził w areszcie. Będąc pod wpływem alkoholu, znęcał się nad rodziną, a także obrażał funkcjonariuszy. Sąd przychylił się wtedy do wniosku prokuratury i Sylwiusz J.miał spędzić za kratkami trzy miesiące. W trakcie odsiadki, w sieci pojawiły się jego przeprosiny, a na prośbę rodziny został on zwolniony z aresztu. Pierwsze kroki zrobił w kierunku urzędu i zwolnił dwóch pracowników.

Podczas pobytu w areszcie, w sieci pojawiły się przeprosiny wójta:

Dziękuję wszystkim za wsparcie w tym trudnym dla mnie i mojej rodziny czasie.
Mam świadomość, że Was zawiodłem. Niestety nie zdawałem sobie sprawy
z rozmiaru problemu i możliwych następstw mojej choroby.
Dlatego zdecydowałem się na natychmiastową terapię
i walkę z chorobą alkoholową będącą źródłem mojego negatywnego zachowania.Przepraszam moich najbliższych, wszystkich funkcjonariuszy Straży Pożarnej, Policjantów oraz inne osoby dotknięte skutkami mojego zachowania. Nigdy nikomu świadomie
nie chciałem wyrządzić krzywdy, wprowadzić w błąd, obrazić,
czy w jakikolwiek inny sposób urazić swoim zachowaniem.
Dziękuję wszystkim raz jeszcze za daną mi szansę i ośmielam się prosić o dalsze wsparcie i modlitwę. Nie zawiodę Was !

Po dwóch miesiącach wójt Żelazkowa, na prośbę rodziny opuścił areszt i wrócił do pracy. Zjawił się w tamtejszym Urzędzie Gminy i zwolnił dwóch pracowników. Miał nakazać im także opuszczenie budynku. Urzędnicy odmówili i zadzwonili na policję. – Poproszono nas o interwencję. Na miejsce pojechał patrol i w związku z nieporozumieniami, do których tam doszło dzielnicowy udzielił dwóm osobom informacji, że sprawy pracownicze rozstrzyga sąd pracy. Na tym interwencja się zakończyła – mówi mł. asp. Anna Jaworska-Wojnicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.

Sylwiusz J. wyszedł na wolność, ale musi spełnić pewne warunki. – Prokurator uchylił środek izolacyjny w postaci tymczasowego aresztowania i w to miejsce zastosował środek w postaci dozoru policji polegającego na stawiennictwie 3 razy w tygodniu w budynku Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu, udziale i zakończeniu terapii uzależnień od alkoholu w zamkniętym ośrodku, podjęciu leczenia farmakologicznego w zakresie leczenia uzależnień, stałym kontakcie z poradnią uzależnień, a także udziale i zakończeniu terapii związanej z zachowaniami agresywnymi. W ramach tego środka zastosowane będzie poręczenie osoby godnej zaufania – informuje prokurator Maciej Meler.

 

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

3 KOMENTARZE

  1. Skandal.Ten Wójt to porażka i wstyd dla gminy,ciekawe kiedy był trzeźwy.Podobno pewna pani co pracuje w urzędzie gminy pojechała z wójtem po jego ciuszki żeby odebrać z tego więzienia , a potem sie okazało że dostała awans na nowe stanowisko pracy z grubą kasą.

  2. Wójt powinien już dawno siedzieć w więzieniu za swoje niemałe przewinienia gdyż to bardzo chamski człowiek.Zresztą są ogólno publiczne dostępne informacje na jego temat, więc nie potrzeba dawać przykładów i wszyscy zainteresowani jego osoba mogą sobie w necie o nim poczytać.Wójt zwyczajnie jak by miał trochę honoru to powinien zrezygnować z urzędu, wstyd i hańba.Nawet po pijanemu bierze komunie w kościele widziałem to na własne oczy, zresztą nie tylko ja bo inni też.Wstyd i hańba.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!No cóż, ąle kościół to popiera i jego osobę też. Tak więc jego decyzje dawno nie powinny być brane pod uwagę, gdyż jego myślenie, tak słyszałem, że nie jest jak należy.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick