Wirus ASF bliżej Wielkopolski. Wzrosną ceny mięsa?

2
K2/937
Wielkopolska Izba Rolnicza apeluje o pomoc w powstrzymaniu rozprzestrzeniania się wirusa afrykańskiego pomoru świń ASF. Jak informuje instytucja, fala wirusa przekroczyła już linię Wisły i zbliża się do Wielkopolski. To może być poważny problem dla hodowców trzody chlewnej.

Wirus afrykańskiego pomoru świń ASF przenoszony jest przez dziki, ale w znacznej mierze przyczyniają się do tego ludzie. Zwierzęta często zjadają wyrzucaną w przydrożnych miejscach żywność, taką jak resztki kanapek na przykład z wędliną. Dla człowieka taka żywność nie jest szkodliwa, ale w organizmie dzików taki pokarm jest pożywką dla rozwoju wirusa.

– Apelujemy do wszystkich mieszkańców naszego województwa o świadomą profilaktykę. W Wielkopolsce produkcja trzody chlewnej jest wyjątkowo intensywna i pojawienie się ASF w chlewniach naszego regionu stanie się katastrofą ekonomiczną odczuwaną w całej Polsce – mówi prezes WIR Piotr Walkowski.

W Polsce wieprzowina jest jednym z najczęściej spożywanych typów mięs. Od kilku lat Polak zjada średnio około 38-42 kilogramów wieprzowiny na rok, czyli ponad 60% ogólnej ilości przyswajanego mięsa. W naszym kraju najchętniej wykorzystuje się schab, szynkę, łopatkę oraz boczek. Wspomniane części stanowią już ponad 50% całkowitej tuszy świni.

Rozprzestrzenienie się wirusa afrykańskiego pomoru świń w Wielkopolsce skutkowałoby kwarantanną w wielu chlewniach i zatrzymanie bądź ograniczenie produkcji trzody chlewnej. W efekcie oznaczałoby to mniej wieprzowiny na rynku i znaczny wzrost jej ceny.

Wielkopolska Izba Rolnicza opublikowała regulamin dla wszystkich rolników w województwie w celu ograniczenia rozwoju wirusa ASF w regionie. Oto on:

  • Chlewnia, w której znajdują się trzoda powinna być odgrodzona od środowiska zewnętrznego płotem lub ścianą budynku.
  • Ściółka oraz obornik powinien być zabezpieczona przed dostępem dzikich zwierząt.
  • W miarę możliwości należy stosować starą słomę. Świeżą stosować po upływie co najmniej jednego miesiąca od zbioru.
  • Przed bramą wjazdową na podwórko należy stosować maty dezynfekcyjne polewane często płynem dezynfekcyjnym.
  • Koła ciągników i przyczep powinno się opryskiwać skutecznym środkiem wirusobójczym.
  • Przed każdymi drzwiami wejściowymi do chlewni należy rozłożyć maty dezynfekcyjne i dbać o ich uzupełnianie środkami dezynfekującymi.
  • Wszystkie osoby postronne wchodzące do chlewni muszą zakładać jednorazową odzież ochronną.
  • Należy ograniczyć do niezbędnego minimum osoby wchodzące do chlewni. Należy założyć zeszyt wejść i wyjść do chlewni, w którym prowadzone będą rejestry osób wizytujących chlewnie.
  • Lekarze weterynarii i zootechnicy muszą być ubrani w czystą odzież jednorazową i obuwie.
  • Należy stosować wyłącznie fermowy sprzęt weterynaryjny. Sprzęt zootechniczny trzeba zdezynfekować przed wprowadzeniem do obiektów. Niedopuszczalne jest wprowadzenie do chlewni używanych poskramiaczy, otwartych butelek z lekami czy pasz pochodzących z innych gospodarstw hodowlanych.
  • Brama wjazdowa musi być zawsze zamknięta, co uchroni przed wtargnięciem osób i pojazdów postronnych.
  • Nie wolno dopuszczać do kontaktu samochodu utylizacyjnego z chlewnią –padlinę należy wywozić poza teren gospodarstwa a następnie zdezynfekować teren i sprzęt natychmiast po odjechaniu samochodu. Nie wpuszczać pracownika firmy utylizacyjnej na teren gospodarstwa!!!
  • Sprzedaż zwierząt należy prowadzić w wyznaczonym miejscu, a po sprzedaży natychmiast dezynfekować teren i sprzęt.
redaktor wlkp24.info
paulina.szczepaniak@tvproart.pl

2 KOMENTARZE




  1. 0



    0

    Ceny wzrosną chyba dlatego, że w mięsie znajdzie się dodatkowy element wirus afrykańskiego pomoru świń. I to powinno być podstawa do niewpuszczania do Polski przybyszów z Afryki, a nie wzrostu cen.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick