Widzew lepszy w Ostrowie. Zawiodła skuteczność

5
Bardzo kiepska skuteczność koszykarek TS Ostrovia zdecydowała o przegranej w 17. kolejce Energa Basket Ligi z Widzewem Łódź 58:77. Najlepszą zawodniczką meczu była Dominique Wilson, która rzuciła 23 punkty. W zespole Ostrovii jasnym punktem była Karolina Podkańska, autorka 14 punktów i 9 zbiórek.

Trener Widzewa Łódź odrobił zadanie domowe po ostatnim spotkaniu Ostrovii w Siedlcach. Od początku meczu skrupulatnie pilnowane były liderki ostrowskiej drużyny, czyli Arina Biłocerkiewska oraz Jowita Ossowska. – Arina zagrała dzisiaj z wysoką temperaturą. Bardzo jej dziękuję, że mimo wszystko dawała z siebie wszystko na boisku – mówił po spotkaniu Mirosław Trześniewski, trener Ostrovii, która bardzo dobrze grała w pierwszej kwarcie. W tym fragmencie gry bardzo dobrze w defensywie przeciwko Dominique Wilson radziła sobie Karolina Podkańska. Liderka Widzewa nie potrafiła znaleźć sposobu na defensywę Ostrovii.

Problemy Ostrovii ze skutecznością pojawiły się na początku drugiej kwarty. Seryjnie pudłowała Biłocerkiewska, myliły się także Jowita Ossowska i Aleksandra Wajler. Z drugiej strony trafiała natomiast Klaudia Perisa, która do przerwy rzuciła 11 punktów. Widzew w tym momencie zaczął wypracowywać przewagę.

Trzecia kwarta rozpoczęła się od zwiększonego tempa rozgrywanych akcji. Widzewianki nakręcały kolejne akcje trafiając spod kosza albo z dystansu. Ostrowianki wciąż się myliły, a przewaga urosła do dwudziestu punktów. – Mamy problem, żeby ustabilizować swoją formę. Po świetnym meczu w Siedlcach, dzisiaj kompletnie nam nie poszło. Zrobiliśmy sporo błędów w obronie, w ataku myliliśmy się z czystych pozycji – dodał trener Trześniewski.

Ostrovia, dysponująca zdecydowanie krótszą ławką nie wytrzymała tempa. Grająca po dwóch stronach boiska Podkańska (14 punktów – 9 zbiórek) nie miała już wystarczająco dużo energii, żeby biegać za Wilson, która seryjnie zaczęła zdobywać punkty.

Ostatecznie Widzew kontrolując drugą część meczu wygrał 77:58. – Dysponujemy lepszym zespołem w tym momencie. To było widać w drugiej połowie. Mimo wszystko jestem pod wrażeniem postępów jakie robi młody zespół Ostrovii – powiedział na pomeczowej konferencji Elmedin Omanić, trener Widzewa.

Przed Ostrovią teraz wyjazd do Gorzowa. Sobotni mecz rozpocznie się o godzinie 15:10.

redaktor wlkp24.info
marcin.gebel@tvproart.pl

5 KOMENTARZE

  1. Panie trenerze , może czas wprowadzać do składu młode zawodniczki ALE z Ostrowa !! Dlaczego mamy szkolić za nasze pieniądze zawodniczki z innych miast !? Skoro mamy młody skład to opierajmy go na naszych dziewczynach .

  2. Przecież miało być już cudownie i wspaniałe, już miały podbijać ligę po viktorii na Siedlcach, co znow nie poszlo? Poza tym dajcie spokój z armią zaciezna, wolałbym ostrowianki ogladac w tym zespole który dostaje baty na każdym kroku,

  3. Żeby wygrywać w koszykowkę i Ameryki tu nie odkryję, trzeba po pierwsze grać SKUTECZNIE w ataku i po drugie dobrze BRONIĆ. Nasz zespół pań w tym sezonie nie umie ani jednego , ani drugiego i już mi się nie chce słuchać tych wymówek trenera i zawodniczek i dawno przestałem chodzić na ich mecze, żenada…..

  4. żeby wygrywać w koszykówkę i nie odkryję tu Ameryki, trzeba po pierwsze grać skutecznie w ataku i po drugie dobrze bronić. Nasz zespół pań w tym sezonie nie umie ani jednego, ani drugiego i żal już słuchać tych wymówek trenera i zawodniczek, bo ile można tego słuchać…

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick