Casper Ware załatwił Trefla. 21 punktów w czwartej kwarcie!

1
Casper Ware potrzebował trzech spotkań na parkietach Energa Basket Ligi, żeby pokazać swoją klasę. W sobotę w telewizyjnym spotkaniu uratował swój zespół przed wpadką, jaką z pewnością byłaby przegrana w Sopocie z Treflem. Amerykanin rzucił w Ergo Arenie 34 punkty, z czego 21 w ostatnich dziesięciu minutach. Zwycięstwo 96:93 to dla Arged BM Slam Stali dziewiętnasty triumf w sezonie.

Nie był to najlepszy mecz dla zespołu Arged BM Slam Stali. Ostrowianie mieli problemy z defensywą. Sasa Zagorac i Phil Greene razem rzucili wicemistrzom Polski blisko 50 punktów. Cały zespół Stali do przerwy stracił 49 punktów.

Po przerwie sytuacja nie uległa zmianie. Goście przegrywali już nawet różnicą ośmiu punktów. Wtedy powoli sprawę w swoje ręce zaczął brać Casper Ware. Amerykanin był nie do zatrzymania w decydującej – czwartej kwarcie. Rozgrywający Stali trafiał z dystansu, spod samego kosza, asystował także kolegom.

34 punkty rzucone w całym meczu, 21 w ostatnich dziesięciu minutach zrobiły wrażenie. Trefl, który przez większą część czwartej kwarty zaprzepaścił szansę na wygraną w ostatnich sekundach, kiedy popełnił dwie proste straty.

Dla koszykarzy prowadzonych przez Wojciecha Kamińskiego było to dziewiętnaste zwycięstwo w sezonie. Teraz w środę mecz prawdy – spotkanie z Polskim Cukrem Toruń w Ostrowie Wielkopolskim.

Trefl Sopot – Arged BM Slam Stal 93:96 (25:25, 24:28, 21:12, 23:31)
Trefl: Phil Greene 24, Sasa Zagorac 23, Paweł Leończyk 10, Piotr Śmigielski 9, Jonte Flowers 8, Milan Milovanović 8, Damian Jeszke 7, Grzegorz Kulka 2, Łukasz Kolenda 2.
Arged BM Slam Stal: Casper Ware 34, Ivan Maraś 18, Mike Scott 11, Nemanja Jaramaz 7, Shawn King 7, Daniel Szymkiewicz 5, Przemysław Żołnierewicz 5, Michał Nowakowski 5, Witalij Kowalenko 3, Mateusz Kostrzewski 1, Szymon Łukasiak 0.

redaktor wlkp24.info
marcin.gebel@tvproart.pl

1 KOMENTARZ

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick