Uwaga handlarze samochodów. Policja sprawdza liczniki

3
Nowe przepisy spowodują, że kierowca, w którego samochodzie policjant udowodni ingerencje, będzie miał poważne problemy. Dodatkowo, przy każdej rutynowej kontroli policjanci będą spisywać sumę przejechanych kilometrów i przekazywać dane do Centrali Ewidencji Pojazdów i Kierowców.

Rządowe Centrum Legislacji opublikowało w czwartek projekt ustawy ustawy Prawo o ruchu drogowym. Dokument powstawał w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Najważniejszą zmianą jest kara za ingerowanie w stan licznika w samochodzie. Jeszcze większe konsekwencje prawne może mieć wymiana całego licznika. Podobnie źle może skończyć się dla właściciela samochodu niepoinformowanie o takiej wymianie certyfikowanej stacji kontroli pojazdów.

Według projektu cofanie licznika zagrożone będzie karą pozbawienia wolności od trzech miesięcy do 5 lat więzienia. Bardzo ważną informacją jest także to, że kara może spotkać pomysłodawcę jak i samego wykonawcę tej procedury.

Posiadacz pojazdu, w którym z różnych przyczyn wymieniono licznik, będzie musiał już następnego dnia powiadomić o tym i to na piśmie stację kontroli pojazdów. Właściciel ma 10 dni, aby zjawić się pojazdem na kontrolę w stacji.

Autorzy projektu w uzasadnieniu zauważają, że zagrożenie karą i lepsza kontrola mogą przyczynić się do zmniejszenia patologii w tym zakresie.

redaktor wlkp24.info
marcin.gebel@tvproart.pl

3 KOMENTARZE




  1. 1



    1

    Absurd… Jest to mój samochód i tylko mnie to powinno interesować co piszę na liczniku, a nie jakieś absurdalne informowanie stacji kontroli pojazdów że zmieniłem licznik, raczej chodzi Tylko o kasę, ponieważ stacja kontroli pojazdów będzie za to pobierać symboliczną opłatę… P.S ,mam kilka fiatów Ducato i tak producent przewidział że liczniku dochodzi do 399999 km i zatrzymuje się i zaczyna pokazywać ———– To co mam zrobić w tym przypadku…. Dla mnie przepisy są warte tyle co nasz rząd.. heheh




  2. 0



    0

    BRAVO! A dla Maszo i jego idoli z prawej strony – powinno być danym oglądać świat zza krat – jeśli łamią prawo.
    Kupiłem auto, zapłaciłem dużo jak na ten rocznik – bo chciałem mieć auto z małym przebiegiem – nie mam znajomych mechaników i nie szukam znajomości, jednak po pierwszej wizycie u elektryka – dowiedziałem się, że auto ma normalne objawi jak na swój faktyczny przebieg – bo w rzeczywistości jest on 3 razy większy.




  3. 0



    0

    Do nabrany – teraz Ty będziesz się tłumaczył czemu tak . Z tonu tego artykułu wynika że jak coś znajdą to winny jest właściciel auta – czyli biją gdzie najłatwiej … w uczciwych .

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick