Urodziło się w Kępnie, po kilkunastu godzinach zmarło w ostrowskim szpitalu. Sprawę bada prokuratura

2
zdjęcie uniwersalne
Prokuratura Regionalna w Łodzi prowadzi postępowanie w sprawie śmierci noworodka, które przyszło na świat w środę 6 listopada w Szpitalu Powiatowym w Kępnie. Po porodzie w stanie krytycznym zostało przewiezione na oddział neonatologiczny szpitala w Ostrowie Wielkopolskim. Po kilku godzinach zmarło.

Do tragicznej śmierci noworodka doszło w środę 6 listopada w ostrowskim szpitalu. Dziecko zostało tam przewiezione w stanie krytycznym ze Szpitala Powiatowego w Kępnie, gdzie przyszło na świat. Sprawę bada prokuratura. – W środę 6 listopada o godz. 12.20 kobieta zgłosiła się na oddział Szpitala Powiatowego w Kępnie. Podjęto decyzję o tym, aby ciąża została rozwiązana w drodze cesarskiego cięcia. W trakcie zabiegu pojawiły się komplikacje, które skutkowały tym, że po zakończeniu porodu, noworodek nie był w stanie samodzielnie oddychać. Został zaintubowany i przekazany do szpitala o wyższym poziomie referencyjności, a więc do Ostrowa, gdzie dziewczynka zmarła o godz. 21.45 – informuje portal wlkp24.info Krzysztof Bukowiecki, prokurator Prokuratury Regionalnej w Łodzi, która zajmuje się sprawą.

ZOBACZ TEŻ: Krotoszyn. Groził, że wysadzi kamienicę w rynku. Wezwano policję i straż pożarną [ZDJĘCIA]

Wyniki sekcji zwłok noworodka mają pomóc w wyjaśnieniu przyczyn śmierci. Zabezpieczono także dokumentację dotyczącą przebiegu hospitalizacji. Wkrótce mają zostać przesłuchane pierwsze osoby. – Dalsze decyzje w sprawie śledztwa zostaną podjęte po zapoznaniu się z materiałem dowodowym – dodaje. Prokuratura nie wypowiada się w sprawie możliwej przyczyny śmierci. Ma zostać ona ustalona w toku postępowania.

redaktor naczelny wlkp24.info
sebastian.matyszczak@tvproart.pl

2 KOMENTARZE

  1. 1
    1

    Już dawno powinni wywalić ta ordynatorke że szpitala ta kobieta krzywdzi kobiety paradoks. Moja siostrę też by tak wykonczyla nasCzescie poszła do domu i zajęła się nią inna lekarka. Wszyscy się jej boją tej pani ordynator

  2. Niby mamy XXI wiek, a nasze porodowki zatrzymały się na latach 80.. strasznie to przykre co się dzieje podczas porodów. To jak są traktowane pacjentki, noworodki .. wyrazy współczucia dla rodziców tego aniołka.. dużo siły w tych trudnych momentach..

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick