Uderzył w drzewo, a auto stanęło w płomieniach. 21-latek nie żyje

1
Fot. Adam Majewski/jarocin112.pl
Do tragicznego wypadku doszło koło Żerkowa (powiat jarociński). Młody mężczyzna uderzył samochodem w drzewo, po czym auto stanęło w płomieniach. Mimo długiej akcji reanimacyjnej 21-latka nie udało się uratować.

Do wypadku doszło w piątek późnym wieczorem na trasie Żerków – Żółków (powiat jarociński). Na razie nie wiadomo, dlaczego 21-letni mężczyzna, który kierował samochodem, zjechał na pobocze i uderzył w drzewo. Kiedy doszło do zderzenia, auto osobowe stanęło w płomieniach. Na miejscu jako pierwsi pojawili się strażacy z OSP Żerków. Następie dojechały kolejne wozy z Jarocina oraz Zespół Ratownictwa Medycznego. Wezwano także helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Ponadgodzinna reanimacja prowadzona początkowo przez strażaków, a następnie zespół medyczny, na nic się zdała. – Na miejscu pracują cztery zastępy straży pożarnej, pogotowie, policja oraz Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Mimo prowadzonej resuscytacji mężczyzna zmarł – mówi dyżurny stanowiska kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Jarocinie.

ZOBACZ TEŻ: 86-latek dostał zawału. Przyleciał helikopter LPR-u

redaktor naczelny wlkp24.info
sebastian.matyszczak@tvproart.pl

1 KOMENTARZ

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick