Trzęsienie ziemi w BM Slam Stali. Majewski za Winnickiego, koszykarze ukarani

8
Jacek Winnicki nie jest już trenerem BM Slam Stali Ostrów Wielkopolski. Doświadczony szkoleniowiec po sobotnim meczu z Hydrotruck Radom oddał się w ręce zarządu klubu, który zdecydował rozstać się z Winnickim po 3. kolejkach Energa Basket Ligi. Brak zwycięstw dotknął także zawodników - kontrakty rozwiązano bowiem z Yancy Gatesem i Gregiem Surmaczem. Zawieszeni zostali Jay Threatt i Nikola Jevtović. Wcześniej klub rozstał się z Omarem Callhounem. Reszta koszykarzy została ukarana finansowo. Miejsce Winnickiego zajął Łukasz Majewski.

W sobotni wieczór środowisko koszykarskie obiegła informacja, że Jacek Winnicki oddał się w ręce zarządu klubu, który miał zdecydować o przyszłości trenera w zespole BM Slam Stali. Dzisiaj w godzinach popołudniowych tę informację potwierdzili działacze ostrowskiej drużyny w wydanym oświadczeniu:

Zarząd Klubu BM Slam Stal S.A. Ostrów Wielkopolski informuje o podjętych w dniu dzisiejszym decyzjach:

– w związku z niezadawalającym poziomem sportowym, nieodpowiednim zaangażowaniem, nienależytym traktowaniem swoich obowiązków oraz fatalnymi wynikami sportowymi, Zarząd Klubu podjął decyzję o nałożeniu kar finansowych na cały zespół.

– kontrakty z zawodnikami: Yancy’m Gates’em oraz Grzegorzem Surmaczem zostały rozwiązanie.

– zawodnicy: Jay Threatt oraz Nikola Jevtović zostali zawieszeni w prawach zawodniczych

Jednocześnie informujemy, że w sobotę, 12 października, po rozegranym meczu ligowym w Radomiu, trener Jacek Winnicki podał się do dyspozycji Zarządu Klubu. Po przeprowadzonych w dniu dzisiejszym rozmowach, doszło do rozwiązania kontraktu trenerskiego z Jackiem Winnickim.

Chwilę później klub poinformował, że nowym szkoleniowcem zespołu został Łukasz Majewski, dla którego będzie to już kolejna funkcja w ostrowskim zespole. Po tym, jak przez kilka sezonów był koszykarzem i kapitanem drużyny, później został koordynatorem ds. szkolenia młodzieży, następnie dyrektorem sportowym, a teraz został trenerem. Gratulacje.

redaktor wlkp24.info
marcin.gebel@tvproart.pl

8 KOMENTARZE

    • 2
      3

      Anonim czyli Ryś nie odpuszcza, żeby szpileczki nie wbić. Młody i zdolny z rodziną nie zwykł sprzątać brudów po takich różnych kombinatorach, więc spokojnie Rysiu. Patrz i ucz się jak można w szybkim tempie zlikwidować drużynę z takimi sukcesami. Poprzednik prezesów też po osiągniętym sukcesie (trzecie miejsce w Polsce) w szybkim tempie doprowadził do upadku. Do dziś szukają tej poprzedniej spółki odzyskiwacze długów. Prezesie Spółki, jak tam portki? Nie trzęsą już się? Jak się nic nie ma, nie trzeba się bać komornika, ale jeśli długi zaciągnięte u niedobrych ludzi?

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick