„Stan wciąż jest ciężki, a rokowania niepewne” – lekarze o stanie zdrowia chłopca, który wpadł do studni

0
W poniedziałek wieczorem doszło do tragicznego zdarzenia w miejscowości Borków Stary, w gminie Żelazków, w powiecie kaliskim. Niespełna dwuletni chłopiec wpadł do studni z wodą. Był reanimowany przez ponad 20 minut na miejscu zdarzenia i w stanie krytycznym został przewieziony do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim. Lekarze z ostrowskiej placówki wciąż walczą o jego życie, ale sytuacja nie wygląda dobrze. Chłopiec jest w śpiączce farmakologicznej, jego stan jest stabilny, ale wciąż bardzo ciężki, a rokowania są niepewne.

CZYTAJ: Borków Stary. Dziecko wpadło do studni. Stan skrajnie ciężki

O jakichkolwiek konsekwencjach tego wypadku, lekarze będą mogli mówić dopiero w nadchodzących tygodniach, a nawet miesiącach. – Chłopiec nie przechodzi w tej chwili żadnych badań. Prowadzona jest intensywna terapia ogólna, zachowawcza, która polega na wentylacji mechanicznej i podawaniu leków przeciwobrzękowych – podkreśla Krzysztof Grala.

Najważniejsze to w tej chwili wyciszenie ośrodkowego układu nerwowego. Później zostanie wykonana tomografia komputerowa głowy. Pozwoli ona ocenić do jakich zmian neurologicznych doszło w wyniku niedotlenienia.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick