Skatował psa i odciął mu głowę. Teraz zabił kota

4
W grudniu informowaliśmy o mężczyźnie z powiatu ostrowskiego, który skatował psa, a następnie odciął mu głowę. Zostały mu wtedy postawione zarzuty. Kilka dni opuścił areszt, wrócił do rodzinnej miejscowości i zabił kota. Na miejsce została wezwana policja, a mężczyzna znów został osadzony w areszcie.

Do pierwszej zbrodni doszło w sierpniu ubiegłego roku. – W oparciu m.in. o opinię lekarza weterynarii, a także zeznania świadków, zarzuca się, że 17 sierpnia, działając ze szczególnym okrucieństwem, uśmiercił psa rasy mieszanej, wielokrotnie uderzając go ostrym narzędziem po całym ciele – mówił wtedy Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim.

31-latek przyznał się wtedy do winy, ale nie potrafił wytłumaczyć swojego zachowania. Kilka dni temu wrócił do rodzinnej miejscowości i…zabił kota. Na miejsce zostali wezwani policjanci, którzy potwierdzili, że doszło do takiego czynu. Mężczyzna ponownie został zatrzymany i osadzony w areszcie.

CZYTAJ: Pies znaleziony z raną postrzałową. Policja bada sprawę

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

4 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick