Rybnikowi gratulujemy awansu, prezesowi życzymy więcej ogłady [WIDEO]

30
Prezes Krzysztof Mrozek to postać barwna w polskim speedwayu. Przez wielu lubiany, przez innych znienawidzony za cięty język. W trakcie niedzielnego meczu finałowego pomiędzy jego ROW-em Rybnik z Ostrovią często jednak przekraczał cienką granicę dobrego smaku. Kiedy nasza stacja wysyłała prośbę o przydzielenie akredytacji na rewanżowy mecz, nie spodziewaliśmy się takiego obrotu spraw.

PGG ROW Rybnik długo czekał na powrót do PGE Ekstraligi. Po przegranym zeszłorocznym finale, w tym roku ciśnienie na awans było bardzo wysokie. Udało się, zespół ze Śląska pokonał w dwumeczu Arged Malesę Ostrovia 93:87. Po ostatnim biegu niedzielnego rewanżowego spotkania rybniccy kibice stworzyli kapitalną atmosferę żużlowego święta. Kiedy ostrowski zespół wyszedł do swoich kibiców, ze stadionu rozległo się gromkie „Ostrovia! Ostrovia!” Zespół prowadzony przez Mariusza Staszewskiego zrobił rundę honorową wokół całego stadionu, dziękując kibicom z Rybnika, którzy docenili walecznych ostrowian.

Z wielkim szacunkiem do beniaminka podeszli faworyzowani żużlowcy ROW-u Rybnik. Podziękowań nie było końca. Niestety do atmosfery wielkiego żużlowego święta nie wyczuł prezes zwycięskiej drużyny Krzysztof Mrozek. Jeszcze zanim rozpoczął się mecz, utrudniał naszej stacji nagranie rozmowy z prezesem Radosławem Strzelczykiem. Po zawodach, kiedy przedstawiciele mediów miały czas na rozmowy z głównymi aktorami zawodów, zabrał sprzed naszej kamery kapitana zespołu Kacpra Worynę i zamknął w klubowym budynku. Telewizja „Ostrów”? Przestań! – powiedział do swojego zawodnika Mrozek.

Kiedy chcieliśmy wyjaśnić sytuację, usłyszeliśmy tylko – Maruda skończ. Nie denerwuj mnie, bo ci przyłożę! Koniec dyskusji. Kiedy wróciliśmy chwilę później, żeby nagrać kolejną rozmowę, kolejny raz na horyzoncie pojawił się prezes Mrozek. Finału tej sytuacji mogą się państwo domyślić. Kiedy już odjeżdżaliśmy, podszedł tylko do nas Kacper Woryna, przepraszający za zachowanie prezesa.

Zawodnikom i kibicom z Rybnika gratulujemy awansu do PGE Ekstraligi. Tym samym życzymy kolejnych sukcesów w najlepszej lidze świata. Może kolejne zwycięstwa sprawią, że prezes Mrozek będzie miał więcej luzu w sobie. Telewizja Proart, również trzyma kciuki, chowając urazę za utrudnianie nam pracy.

redaktor wlkp24.info
marcin.gebel@tvproart.pl

30 KOMENTARZE

  1. 23
    9

    Tylko w ostrowie nie wpuszczono rybnickiej telewizji klubowej do parku maszyn. Nie tlumacze mrozka, bo wiele osob w Rybniku go nie lubi za wiejskie zachowania i maly profesjonalizm. Ale tak to wygląda. Pozdrowienia.

    • Prawda jest taka iż pan Mrozek zrobił bardzo dużo dla rybnickiego speedwaya.Przypomnę tu klikę Momot-Pawlaszczyk.(MoPa)doprowadzili do ruiny RKM..
      Jest Mrozek może i opryskliwy chamski i grubiański.Ale taki już jest.
      Z innej beczki.
      Dziękuję zawodnikom z Ostrowa oraz ekipie kibiców z Ostrovii za super widowisko.Szacunek i brawo dla Was.
      Miło było Was żegnać gdy wyjeżdżaliście.To ja stałem na chodniku machałem do Was gdy ruszaliście.
      Powodzenia w żużlu,unormowania w klubie i chciałbym Was widzieć w przyszłym sezonie w ektralidze.PozdROWionka.

  2. 3
    10

    Pytanie tylko, kto zaczął ? Mrozio nie jest święty , ale to Ostrów wywalił telewizję klubową, za którą ROW płaci kasę. Mówiąc wprost , macie za swoje. Inna sprawa Mrozek nie będzie sprawdzał na czyje działacie zlecenie. Nawet jeżeli jesteście poza klubem, to nikt nie będzie wnikał. Nie ma co się oburzać.

  3. A słyszeliscie na meczu jak skurw…ił kierownika startu jak maszyna startujaca sie zacieła i chcieli zrobic próbę.pojechal po nim ja po młodym.odemnie zaraz by liscia dostał.zobaczcie powtorke.Cymbał!!!

  4. 20

    Jako kibic ROW przepraszam za zachowanie prezesa. Jednocześnie dziękujemy kibicom Ostrovii za super doping .Niestety my na to nie mamy wpływu.Nie oceniajcie kibiców, tylko naszego prezesa i jego zachowanie,On nie wie co to klasa i kultura te pojęcia są mu obce . Ale fajni jesteście i my Wam dziękujemy ! Powodzenia! Walczcie,będziemy kibicować 🙂
    OSTROpoSWOJE!

  5. Burak zawsze pozostanie burakiem a Cham chamem Szkoda że nie pojechał na tym ośle to dopiero bylby cyrk W Ekstralidze go przykrocą Powodzenia w Ekstralidze a PREZIOWI Zdrowia zdrowia i jeszcze raz rozumu

  6. Panie Gebel, skoro telewizja została tak potraktowana , to jest temat do sprawdzenia. Jako dziennikarz będzie miał Pan możliwość wykazania się. Proszę dowiedzieć się (najlepiej konsultacja prawna) na jakiej podstawie prawnej, kibice z Ostrowa, którzy wchodzili na sektor gości byli legitymowani i spisywani . Część kibiców , którzy dotarli na stadion jako pierwsi , byli w ten sposób traktowani. Późniejsza grupa już nie. Na jakiej podstawie prawnej ktoś ( ochrona lub klub ) wszedł w posiadanie danych z dowodów kibiców , co z RODO

  7. O ile tekst Mrozka ” Telewizja „Ostrów”? Przestań!” i jego zachowanie w tym momencie to brak kultury, to już tekst ” Maruda skończ. Nie denerwuj mnie, bo ci przyłożę! ” to obrażanie i groźba . Na to są paragrafy
    „Art. 190 KK stanowi[1]:

    § 1.”Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
    § 2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.”
    Groźby karalne są najczęściej formułowane słownie (bezpośrednio lub telefonicznie) lub pisemnie (listy z pogróżkami, wiadomości w formie elektronicznej). Przedmiotem gróźb są przeważnie zapowiedzi aktów przemocy, dokonanie szkód na mieniu bądź ujawnienie kompromitujących informacji (o ile takie ujawnienie naruszyłoby przepisy prawa). Czyn ma charakter umyślny.

    Uzasadniona obawa zachodzi wtedy, gdy pokrzywdzony, realnie oceniający sytuację, potraktuje groźbę poważnie i uwierzy w możliwość jej realizacji. Nie stanowią przestępstwa groźby, które co prawda wywołały u pokrzywdzonego obawę, że zostaną spełnione, ale z kontekstu sytuacyjnego wynika w oczywisty sposób, że obawa ta jest bezpodstawna. Natomiast inaczej jest w wypadku, kiedy groźba nie wywołała u pokrzywdzonego obawy, możliwe niekiedy jest przypisanie sprawcy odpowiedzialności za usiłowanie. W takim przypadku znaczenie ma intencja sprawcy. ”

    Na miejscu redaktora zgłosiłbym to do odpowiednich organów .

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick