Rolnicy wracają z protestu w Warszawie. Nastroje nie są najlepsze [ZDJĘCIA]

4
Fot. Uczestnik protestu
Rolnicy z całego regionu zrzeszeni w AgroUnii wzięli udział w proteście w Warszawie, w którym do domagali się spotkania z prezydentem Andrzejem Dudą. Nie udało im się z nim porozmawiać. Choć do wymiany zdań po obu stronach doszło. Co ustalono?

Rolnicy z Ostrowa Wielkopolskiego, Kalisza, Pleszewa, Ostrzeszowa czy Jarocina wzięli udział w proteście w Warszawie. Do stolicy zjechały setki autobusów z całego kraju. Podróż rozpoczęli wczesnym rankiem z nadzieją, że na miejscu będą mogli porozmawiać z prezydentem Andrzejem Dudą. – W stolicy byliśmy jeszcze przed południem. Spędziliśmy tam kilka godzin. Wzięliśmy udział w przemarszu pod Pałac Prezydencki. Rolnicy nieśli trumny. Było nas około pięć tysięcy. Niestety, pan prezydent do nas nie wyszedł – mówi Karol Nieszczęsny z Chlewa.

Przedstawiciel AgroUnii wziął udział w rozmowach w kancelarii prezydenta, ale – jak twierdzi jeden z protestujących – ta organizacja nie jest partnerem do rozmów dla prezydenta. – Okazało się, że nie jesteśmy organizacją, z którą chciałby rozmawiać. Powiedziano nam, że prezydent będzie rozmawiał z tymi organizacjami, które funkcjonują w Polsce od dawna. Ale w niektórych z nich działają parlamentarzyści i obawiam się, że nic konkretnego z tego nie wyniknie – mówi nam jeden z protestujących spod Ostrowa. – Nie wiem, co się musi wydarzyć, żeby zmienił zdanie – dodaje wyraźnie rozczarowany.

Rolnicy są właśnie w drodze powrotnej do domu. Czy wracają zadowoleni ? – Jeśli uda nam się osiągnąć to, czego oczekujemy, to wtedy będzie można mówić o zadowoleniu – dodaje mężczyzna.

redaktor naczelny wlkp24.info
sebastian.matyszczak@tvproart.pl

4 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick