Radni PiS-u chcą odwołać Marzenę Wodzińską. Czy to działanie polityczne?

2
Radni Prawa i Sprawiedliwości, którzy zasiadają w Sejmiku Województwa Wielkopolskiego chcą odwołać ze stanowiska Marzenę Wodzińską, członka Zarządu Województwa Wielkopolskiego. Jak dowiedział się portal wlkp24.info, powodem jest sposób zarządzania szpitalami, które z nadzorczego punktu widzenia podlegają Wodzińskiej.

Do redakcji portalu wlkp24.info dotarło pismo z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego w tej sprawie. Z jego treści wynika, że samorząd uważa zarzuty za bezpodstawne. Zdaniem przedstawicieli urzędu, nadzór nad szpitalami jest sprawowany prawidłowo. „Samorząd Województwa Wielkopolskiego jako organ prowadzący dla szpitali wojewódzkich może dofinansowywać podmioty lecznicze tylko i wyłącznie w zakresie remontów, zakupów inwestycyjnych i inwestycji. Wyrok Trybunału Konstytucyjnego jednoznacznie wskazuje, że dopłaty do szpitali dokonywane przez samorządy są niezgodne z Konstytucją. Jest to zadanie rządowe i to rząd powinien przeznaczyć wystarczające środki na ten cel” – czytamy w piśmie.

Nadzwyczajna XV sesja miała się odbyć w piątek 24 stycznia, ale z powodu braku quorum, została przełożona na poniedziałek 27 stycznia. W porządku obrad przed głosowaniem o odwołanie Marzeny Wodzińskiej z funkcji członka Zarządu Województwa Wielkopolskiego, znajduje się kilka punktów. Jeden z nich dotyczy przedstawienia etapów i harmonogramu prac nad modyfikacją planów naprawczych Wojewódzkich Szpitali Zespolonych w Kaliszu, Koninie, Lesznie i Poznaniu.

Zapytaliśmy zatem Marzenę Wodzińską, czy ma sobie coś do zarzucenia w kwestii sprawowania nadzoru nad tymi placówkami. – Dyrektorzy szpitali czują mój oddech na plecach, a fakt ujemnych wyników placówek można oceniać jedynie przez pryzmat ogólnej sytuacji w kraju – wyjaśnia. – W ciągu ostatnich 12 miesięcy zamknięto 69 szpitali. Ponad 300 oddziałów zawiesiło pracę. Nawet na Podkarpaciu zamknięto 42 oddziały – dodaje.

Jak mówi, na sytuację finansową szpitali mają wpływ także działania rządu, który mówi, że budżet jest pełen pieniędzy. – W związku z tym poszczególne grupy zawodowe domagają się dla siebie podwyżki. Jednak po stronie Samorządu Województwa Wielkopolskiego nie leży wypłacanie wynagrodzeń – dodaje.

Odniosła się także do planów naprawczych dotyczących szpitali wojewódzkich. Jak zapewnia, zostały złożone zgodnie z regułą, a część z nich zostało przyjętych przez zarząd województwa na przełomie października i listopada. – Budżet został przyjęty 20 grudnia. Mamy raptem 24 stycznia. To gdzie jest opieszałość? Dopiero został ustalony nowy budżet. Taki plan tworzy się od lipca, składany jest we wrześniu. A po drodze minimalna płaca ponownie poszła w górę, zlikwidowano łóżka, wprowadzono normy pielęgniarskie, podwyżka prądu i innych rzeczy. To jak w takiej sytuacji normalnie prowadzić program naprawczy, skoro rozporządzenia Ministerstwa (Zdrowia – przyp. red.) rujnują to, co szpitale już sobie wypracowały – podkreśla Marzena Wodzińska.

Jak tłumaczy, szpitale powiatowe i miejskie otrzymują większe dotacje z ministerstwa niż szpitale wojewódzkie, specjalistyczne i kliniczne. – Dla mnie życie i zdrowie Wielkopolan jest najważniejsze, ale rachunek ekonomiczny i brak możliwości dopłat ze strony samorządu województwa powoduje, że jeżeli zepsujemy ten rachunek, dojdzie do zamknięcia szpitala, a ja takiego scenariusza nie przyjmuję – dodaje.

W piśmie nadesłanym przez UMWW czytamy także: W jednej kwestii zgadzam się z Radnymi Klubu Prawo i Sprawiedliwość, a mianowicie zaniepokojeniem sytuacją służby zdrowia. Jednakże swoim niepokojem Państwo Radni powinni zarazić Ministra Zdrowia, który odpowiada za kryzysową sytuację w systemie ochrony zdrowia w Polsce”.

Reprezentacja radnych poszczególnych klubów w sejmiku wojewódzkim:
Koalicja Obywatelska – 15 radnych
Prawo i Sprawiedliwość – 13
Polskie Stronnictwo Ludowe – 7
SLD – Lewica Razem – 3
Niezrzeszony – 1

sebastian.matyszczak@tvproart.pl

2 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick