Ptasia grypa. Wojewoda wielkopolski apeluje do hodowców drobiu

6
Fot. Wielkopolski Urząd Wojewódzki w Poznaniu

Wirus ptasiej grypy rozprzestrzenia się na terenie powiatu ostrowskiego. Do tej pory wykryto trzy ogniska wirusa na terenie Gminy Przygodzice, Gminy Ostrów Wielkopolskiego oraz miasta Ostrowa. Powiatowy Lekarz Weterynarii wyznaczył już teren zapowietrzony i przy współpracy z policją prowadzi działania mające na celu utylizację zarażonych zwierząt. Do hodowców drobiu apel wystosował Łukasz Mikołajczyk, wojewoda wielkopolski.

Na obrzeżach Ostrowa Wielkopolskiego pojawiły się tablice informujące o przebywaniu na terenie zapowietrzonym. – Obowiązkiem ustawowym powiatowego lekarza weterynarii jest ustawienie takich tablic przy ulicach i drogach wyjazdowych od zewnętrznej strony ogniska tak, aby każdy kto w nie wjeżdża był o tym poinformowany – mówi Dariusz Hyhs, powiatowy lekarz weterynarii.

Specjaliści wiąż informują i uspokajają, że wirus nie jest groźny zarówno dla człowieka, jak i np. dla naszych domowych pupili. Choroba dotyczy tylko i wyłącznie ptaków i to one są zagrożone. Należy jednak przestrzegać zasad higieny, by nie rozprzestrzeniać wirusa na przykład na butach, czy ubraniu.

Sytuację na bieżąco monitorują władze województwa wielkopolskiego w tym wojewoda Łukasz Mikołajczyk, który wystosował apel do hodowców drobiu:

Szanowni Hodowcy,

Wirus ptasiej grypy nie jest niebezpieczny dla ludzi. Do tej pory nie notowano przeniesienia infekcji na człowieka. Człowiek, nie zachowując odpowiednich środków bezpieczeństwa, może jedynie przenosić wirusa grypy ptaków na butach, odzieży czy nawet rękach.
W celu zminimalizowania ryzyka przeniesienia wirusa należy przestrzegać podstawowych zasad higieny oraz bioasekuracji przy obsługiwaniu drobiu, tj.:

  • unikać kontaktu z ptakami – pamiętajmy, że zarazić się można nawet poprzez dotknięcie piór chorego ptaka, zachowujmy czujność podczas spacerów w parkach
  • w kontakcie z ptakami (np. w gospodarstwach, gdzie hodowany jest drób) należy używać jednorazowych rękawiczek
  • myć ręce po każdorazowym zetknięciu z ptactwem, zarówno dzikim, jak i hodowlanym;
  • ptasie jaja i mięso drobiowe należy trzymać w szczelnie zamkniętym opakowaniu, aby nie miały styczności z inną żywnością
  • unikać spożywania surowego jajka
  • myć dokładnie z użyciem detergentu wszystkie przedmioty, które miały kontakt z surowym drobiem (deski, noże, talerze)
  • pamiętać, że zamrożenie mięsa nie niszczy wirusa ptasiej grypy
  • spożywać mięso drobiowe, przetwory drobiarskie i jaja poddane odpowiedniej obróbce cieplnej w temperaturze minimum 70 st. C (wirus ptasiej grypy w tej temperaturze ginie)
  • zadbać o to, aby dzieci unikały miejsc bytowania dzikiego ptactwa, ferm drobiu oraz innych miejsc jego przetrzymywania lub karmienia
  • nie dotykać padłych lub sprawiających wrażenie chorych ptaków
  • nie karmić dzikich ptaków prosto z ręki, a także nie dopuszczać, by siadały one na rękach lub ramionach

Wielkopolski Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny informuje, że przedstawiciele Państwowej Inspekcji Sanitarnej w województwie wielkopolskim prowadzą w dalszym ciągu wzmożony nadzór nad sprzedażą mięsa drobiowego i produktów z nich wytworzonych w sklepach, na targowiskach oraz miejscach żywienia ludzi. Podczas kontroli sanitarnych zwracają oni również szczególną uwagę na pochodzenie, identyfikowalność i legalność ww. produktów mięsnych.

Warto pamiętać także o wykonaniu szczepienia ochronnego przeciwko grypie sezonowej przed sezonem grypowym lub w jego trakcie, co zminimalizuje ryzyko zakażenia się wirusami grypy i uchroni przed wystąpieniem powikłań choroby.”

6 KOMENTARZE

  1. Działania jakie sztaby i inni przedstawiciel np weterynarz nic nie robią w kierunku zlikwidowania ptasiej grypy. Przykład najważniejszy to taki ze np w Przygodzicach ludzie którzy mają przydomowe kurniki nie zamkli kur tylko sobie chodzą po podwórkach

    • A co mają sie kisić w kurniku nie wiadomo ile czasu? pamiętam poprzednie lata jak panowała ptasia grypa i zakazali wypuszczania drobiu na podwórze to te kury po 3 miesiącach siedzenia jak wypusciłem je na trawet to az sie trzesły za zielonym…

    • Właśnie to ciekawe że kury chodzą po podwórkach i nie mają ptasiej grypy, a kurczaki w szczelnych kurnikach gdzie wróbla ani myszy nie ma zdychają. Może by trzeba pasze sprawdzać! Albo ubezpieczenia kurników! – może cena kur spadła i nie opłaci się chować

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick