Psy sprawcami dwóch wypadków. Policja bada sprawę

2
Dwie kolizje miały miejsce w Niedźwiedziu na DK11 niemal w tym samym czasie. W obu zdarzeniach uczestniczyły psy. Dziecko jadące w jednym z samochodów zostało ranne, a policja wyjaśnia okoliczności wypadków. Właścicieli czworonogów nie udało się na razie ustalić.

Do dwóch groźnych i nietypowych zdarzeń doszło w Niedźwiedziu w powiecie ostrzeszowskim. Na DK11 w Niedźwiedziu pies nagle wtargnął na drogę i został uderzony przez samochód osobowy. Na miejsce wezwano policję. – 29-letni mieszaniec gminy Ostrzeszów, kierujący volkswagenem passatem uderzył w psa, który nagle wtargnął na jezdnię. Martwy pies leżał na poboczu drogi. Zwierzę nie posiadało obroży ani identyfikatora. Kierujący pojazdem był trzeźwi, a w wyniku zdarzenia nie odniósł obrażeń ciała – informuje kom. Ewa Jakubowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ostrzeszowie.

Chwilę później funkcjonariusze otrzymali kolejne zgłoszenie. Tym razem o kolizji dwóch pojazdów. Także z udziałem psa, który także wtargnął na jezdnię. Również do tego zdarzenia doszło na DK11 w Niedźwiedziu. Funkcjonariusze ustalili, że 30-letni mieszkaniec gminy Kraszewice kierujący volkswagenem passatem, chcąc uniknąć zderzenia z psem, który nagle wbiegł na jednię, wykonał manewr obronny, w wyniku którego zjechał na przeciwny pas jezdni i zderzył się z jadącym z przeciwnego kierunku mercedesem, którym kierował 46-letni mieszkaniec powiatu oleśnickiego – dodaje.

Obrażenia w tym zdarzeniu odniosło dziecko podróżujące mercedesem. Kierujący byli trzeźwi. Na razie nie udało się ustalić właściciela zwierzęcia, które uciekło z miejsca wypadku. Policjanci prowadzą postępowanie w obu sprawach.

redaktor naczelny wlkp24.info
sebastian.matyszczak@tvproart.pl

2 KOMENTARZE

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick