Poszedł na grzyby, znalazł… psa

7
To historia z życia wzięta. Pan Krzysztof wybrał się na grzyby, okazało się, że w lesie znalazł także błąkającego się psa. Był wychudzony, zaniedbany i zagubiony.

Domownicy byli bardzo zdziwieni, kiedy z lasu przywiózł grzyby i psa. Postanowili pieska przygarnąć, Ostrowskie Stowarzyszenie Miłośników Zwierząt pokryło koszty wizyty kontrolnej u weterynarza i szczepień ochronnych.

Okazało się, że leśna znajda ma około dwóch lat i dziesiątki kleszczy na sobie, teraz (już bez kleszczy) przyzwyczaja się do nowego domu.

redaktor naczelny wlkp24.info
maciej.parysek@tvproart.pl

7 KOMENTARZE




  1. 9



    0

    Piękne zakończenie :). Super że zdecydowali się Państwo pieska zatrzymać. Jedyne co w tym dobrego to że nie był przywiązany do drzewa. Bo takie sytuacje są i będą. Ten kto skazuje psa na śmierć głodową to zwykły śmieć nic nie wart. Aż strach pomyśleć ile jest takich zwierząt i to niewyobrażalne cierpienie , męka przez którą takie zwierzę musi przejść. Piesek cudowny 🙂

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick

Uzupełnij równanie (pole wymagane):