Policjanci dostali wytyczne. Będą kontrolować przewożenie dzieci

10
Od 2017 roku obowiązują nowe zasady przewożenia dzieci w fotelikach samochodowych. Choć minęło sporo czasu od nowelizacji przepisów, nadal wielu rodziców robi to niepoprawnie. Często nie tyle sposób sadzania dziecka w samochodzie jest zły, co jakość fotela. Policjanci w całej Polsce zostali wyczuleni na ten problem. Mundurowi podczas kontroli kierowców mają zwracać szczególną uwagę na to jak przewożeni są najmłodsi pasażerowie oraz nakładać surowe kary na tych, którzy do zasad się nie stosują.

Bardzo często rodzice kupując fotelik samochodowy dla dziecka robią to przez internet. Lepiej, jeśli udają się do specjalistycznego sklepu i nie będą oszczędzać. Bo dobry fotel kosztuje więcej, ale gwarantuje bezpieczeństwo. Są takie, które kosztują kilkaset złotych, ale i najwyższe jakościowo za ponad tysiąc czy dwa tysiące złotych. Dobry jakościowo fotelik to jedno, ale trzeba też umiejętnie go używać. Wielu rodziców nie wie, że w najnowszych samochodach siedziska fabrycznie są wyposażone w system ISOFIX, czyli mechanizm pozwalający na łatwe, szybkie, intuicyjne i oczywiście stabilne zamontowanie fotelika dziecięcego.

Od ubiegłego roku już nie wiek, a wzrost dziecka mówi o tym w jakim siedzisku i do kiedy dziecko musi jeździć. Szczegóły w załączonym materiale filmowym. Policjanci w całej Polsce będą kontrolować czy kierowcy przewożący dzieci robią to prawidłowo. Liczyć trzeba się z wysokimi karami. – Kierujący samochodem nieprzestrzegający zasad przewożenia dziecka w pojeździe może spodziewać się mandatu karnego w wysokości 150 złotych oraz 6 punktów karnych – informuje st. sierż. Małgorzata Łusiak z ostrowskiej Komendy Powiatowej Policji.

Ale przede wszystkim dla każdego kierowcy najdotkliwszy będzie uszczerbek na zdrowiu lub życiu przewożonego dziecka. Warto wyposażyć się w wiedzę w myśl zasady „ostrożności nigdy nie za wiele”. Wyjątkami od panujących zasad przewożenia dzieci są pojazdu Policji, straży miejskiej, Straży Granicznej, taksówek czy specjalistycznego środka transportu sanitarnego. W nich dzieci mogą jeździć bez fotelików.

redaktor wlkp24.info
paulina.szczepaniak@tvproart.pl

10 KOMENTARZE

  1. 2
    2

    Przepis jest bardzo absurdalny. Bo ograniczenie tylko do wzrostu spowoduje to, że dziecko o niskim wzroście ale dużo starsze będzie musiało jeździć w jakimś „urządzeniu”. Przykład 14-sto latka ze wzrostem poniżej 150 cm jest możliwy i jakoś nie wyobrażam sobie by siedział w foteliku.
    Dla starszego syna mam Smart Kid Belt, który dopasowuje oryginalne pasy (obniża od góry wysokość prowadzenia pasa bezpieczeństwa) do wzrostu syna. Bardzo fajne i pomysłowe rozwiązanie. W testach PIMOT wypadł bardzo dobrze, co można zobaczyć na YT. Szkoda, że nie ma takiego rozwiązania dla dużo starszych dzieci, które właśnie nie mają tych 150 cm. Smart Kid Belt jest przeznaczony dla dzieci w zakresie 15-36 kg.

  2. Foteliki są od tego żeby jak najdłużej w nich wozić dzieci. Zapewniają odpowiednią ochronę, w tym ochronę boczną. Nie po to są zalecenia aby przewozić dziecko jak najdłużej w foteliku do 36 kg żeby używać jakichś innych zamienników np. w postaci „poddupnika” który tak naprawdę nie zapewnia żadnego bezpieczeństwa.

  3. 10
    2

    Kiedyś dzieci jeździły bez fotelików i było ok, teraz cuda wianki, smart kid belt super pomysł ułatwiający w wielu sytuacjach życie. A teraz pierd… maDki i równie pierd… tatuśkowie możecie hejtować. 1.. 2.. 3… start 😀

    • 4
      1

      Kiedyś… nawet chałwa smakowała lepiej. Przepisy sa wiec za … „niemanie” mandaty karne będą nakładane aż zaboli. Moje dzieci jeździły bez nie dla tego, ze przepisy na to pozwalaly ale zakup był praktycznie niemożliwy. Natomiast sadzanie np. czternastolatka w foteliku, któremu wąs się rzuca jest … pasy wystarczą!

  4. Praktycznie do każdego forum na temat,,wyrobu konsumpcyjnego” włączają się promotorzy. Kiedyś dzieci jeździły bez fotelików i też było dobrze. Tylko nikt nie zwróci uwagę ma fakt że na drogach w przeciągu kilku lat zmienia się diametralnie np.natężenie ruchu, jakość pojazdow. Można dużo tego wymieniać i o tym dyskutować. Mam 2-letniego synka i nie wyobrażam sobie przewozić to bez fotelika. Dobry fotelik posiada 5-punktowy układ mocowania dziecka co daje lepsze utrzymanie dziecka. Podczas wypadku powoduje mniej obrażeń niż tradycyjny pas. Znam przypadek dziecięcyletniego chłopca który został przeciętny pasem bezpieczeństwa wpół. Masakrycznie ale prawdziwe. Fotelika nic nie zastąpi jeśli chodzi o ilość zalet dla bezpieczeństwa dziecka. Najgorsze moim zdaniem jest to że dziecko jest mocno skrępowany przez ograniczenie ruchowe. Niektórzy nie zwracają uwagi na bezpieczeństwo aż stanie się tragedia.

  5. Hmm co tutaj może sama policja???
    Żeby się upewnić zadzwoniłem na komendę podając wzrost i wagę dziecka zapytałem booster czy fotelik ???? Nie dostałem na to odpowiedzi , a pytałem oficera z drogówki

  6. Miałem wypadek samochodowy i dzięki braku zapięcia pasów żyje. Tak stwierdzili policjant lekarz pogotowia i chirurg który składał moją nogę. Samochód skasowany doszczętnie a ja wyleciałem przednią szybą

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick