Ostrzeszów: Dzielnicowy jak Yeti? Zbyt małe zaangażowanie funkcjonariuszy

0
- Są również inne tematy, inne działania policji, nie tylko drogowe - podkreślał podczas wczorajszej debaty ostrzeszowskiej policji z mieszkańcami miasta i powiatu Mieczysław Mądry. Przewodniczący rady dzielnicy numer 4 w Ostrzeszowie żalił się publicznie, że dzielnicowy nie uczestniczy czynnie w życiu społecznym. - Mieliśmy wczoraj zebranie rady dzielnicy, było bardzo dużo tematów dotyczących bezpieczeństwa, porządku w mieście, jednak nie było naszego dzielnicowego. I to nie pierwszy raz - dodawał Mądry. Czy dzielnicowi są jak Yeti? Niby istnieją, ale jeszcze ich nikt nie widział? - chciałoby się dopytać.

Podczas wczorajszej debaty społecznej zorganizowanej przez ostrzeszowską policję przy współudziale miejscowych samorządów poruszono wiele kwestii związanych z tematem bezpieczeństwa na terenie miasta i powiatu. Komendant powiatowy policji w Ostrzeszowie mł. insp. Andrzej Haraś przekonywał, że to wokół spraw związanych z bezpieczeństwem na drodze skupiają się działania policjantów. Haraś pokazywał statystyki, mówił o drastycznym wzroście liczby ofiar w trakcie wypadków drogowych.

Przewodniczący ostrzeszowskich dzielnic zwrócili uwagę na inny problem dotyczący działalności policjantów na terenie miasta i powiatu. Dostało się dzielnicowym, którzy zdaniem Mieczysława Mądrego, przewodniczącego dzielnicy numer 4 w Ostrzeszowie nie uczestniczą w życiu lokalnej społeczności. Jako przykład Mądry podał zebranie rady dzielnicy, na której policjanta nie było.

W podobnym, ale nieco usprawiedliwiającym tonie wypowiedziała się przewodnicząca dzielnicy numer 3 Krystyna Rajska. 

– Kiedy popatrzyłam na rewiry, które mają dzielnicowi to są one bardzo duże i wcale nie pokrywają się z naszymi dzielnicami. Dzielnic jest 6, a dzielnicowych w Ostrzeszowie mamy tylko czterech – mówiła Rajska.

Wezwany do odpowiedzi komendant ostrzeszowskiej policji tłumaczył, że region żyje wydarzeniami i że musi decydować gdzie wysłać policjantów, bo wydarzeń w powiecie jest bardzo dużo.

– Zweryfikuję to i ta sytuacja na pewno się zmieni, przynajmniej jeżeli chodzi o udział tego dzielnicowego na radach osiedlowych, bo to jest jego obowiązek – tłumaczył mł. insp. Andrzej Haraś.

Ale na krytyce ta debata się wyłącznie nie opierała. Rajska podziękowała mł. asp. Magdalenie Hańdziuk oraz st. sierż. Agnieszce Adamczewskiej, a także Tomaszowi Potyrale i Piotrowi Zadce za to, że uczestniczyli czynnie w festynie bezpieczeństwa zorganizowanym w minioną niedzielę. Współpracę z poprzednim dzielnicowym chwalił przewodniczący rady dzielnicy numer 1 Mieczysław Matyszkiewicz.

To kolejna debata policyjna, podczas której jej uczestnicy zwracali uwagę na bezpieczeństwo na drogach wojewódzkich. Mówili do ściany, bo nikt z rejonu dróg wojewódzkich, pomimo zaproszenia, na debatę się nie wybrał. Głos zabrał wczoraj też przedstawiciel młodzieży. Maciej Pelka podkreślał, że nie każde zgrupowanie młodzieży to patologia.

Więcej w „Wydarzeniach” Telewizji Proart.

redaktor wlkp24.info
tomasz.wojciechowski@tvproart.pl
dziennikarz/fotoreporter/montażysta

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick

Uzupełnij równanie (pole wymagane):