Ostrów. Chłopiec uciekł z przedszkola. Znalazł się…pod swoim domem

11
Pięciolatek z ostrowskiego Przedszkola im. Krasnala Hałabały wykazał się nie lada "pomysłowością", ale na pewno nie w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Wczoraj w godzinach popołudniowych postanowił spłatać figla swojej opiekunce oraz rodzicom. Po godzinie 15:00, gdy jego tata przyszedł odebrać go z przedszkola okazało się, że... chłopca nie ma.

Chłopiec w wieku 5 lat zniknął wczoraj z przedszkola, które znajduje się przy jednej z bardziej ruchliwych ulic Ostrowa Wielkopolskiego, bo przy drodze krajowej. To sprawiło, że cały personel dosłownie zlał się potem i wszczął odpowiednią procedurę. – Dziecko było z opiekunką na placu zabaw zanim zniknęło. (…) Zarządziłam przeszukanie całej placówki i terenu wokół. Zorientowawszy się, że jest otwarta furtka do przedszkola, bo prawdopodobnie ktoś z rodziców jej nie zamknął, postanowiłam natychmiast powiadomić policję – mówi portalowi wlkp24.info dyrektor Przedszkola im. Krasnala Hałabały Halina Musielak.

Służby nie zdążyły jednak zainterweniować. – Jeszcze będąc w drodze funkcjonariusze otrzymali informację, że tata chłopca go odnalazł. Opiekunki zbadano na obecność alkoholu i były trzeźwe – poinformowała st. sierż. Małgorzata Łusiak z ostrowskiej Komendy Powiatowej Policji. Policjanci zostali poinformowani, że chłopiec został odnaleziony przez swojego tatę na… placu zabaw koło swojego domu przy ulicy Harcerskiej. Potwierdzono nam fakt, że chłopcu nic się nie stało.

Dzisiaj dziecko pojawiło się rano w przedszkolu. Jak informuje dyrekcja, od samego rana płata figle, bo już schował się pod biurkiem opiekunki oraz zadeklarował, że „będzie uciekał”. Dyrekcja natomiast wyciąga wnioski. – Będą zamontowane elektrozaczepy na furtki, brama będzie inaczej zamykana, uruchomione zostaną dodatkowe procedury. Dzisiaj spotkam się ze wszystkimi pracownikami, a jutro z rodzicami, aby wypracować nowe zasady bezpieczeństwa – dodaje dyrektor przedszkola.

Warto dodać, że w tym przedszkolu podobne sytuacje w ostatnich kilku latach nie miały w ogóle miejsca.

redaktor wlkp24.info
paulina.szczepaniak@tvproart.pl

11 KOMENTARZE




  1. 6



    1

    Mam 3 letniego przedszkolaka…… wystarczą 3 sekundy by zniknął z pola widzenia. A w przedszkolach jest 1 pani na min 10 dzieciaczków…. Trudna sprawa bo usprawiedliwiać tego nie można, konsekwencje mimo wszystko powinna ponieć osoba odpowiedzialna za placówkę i zabezpieczenia.




  2. 11



    0

    Nie tylko panie muszą mieć oczy dookoła głowy. Rodzice, którzy odbierają swoje dzieci muszą zwrócić uwagę na zamknięcie przez nich albo przez ich dziecko furtki.
    Wszyscy powinni dbać o bezpieczeństwo dzieci.




  3. 7



    0

    To jest jedna z najlepszych placówek oświaty w Ostrowie… z bardzo dobrą panią dyrektor (prawdziwy fachowiec) i kadrą wychowawczą. Mogę to stwierdzić na podstawie własnych obserwacji…moja wnuczka latem skończyła tam edukację( i nie muszę dbać o względy!!!). Bardzo ciekawy program, zajęcia, przeróżne propozycje edukacyjne. Dlatego zanim ktoś rzuci oskarżenie wpierw sprawdzi… własne metody wychowawcze!




  4. 8



    4

    Trzydzieści lat temu prawie identycznie w tym przedszkolu zrobił mój syn. Zaprowadziłem go rano do przedszkola, a za kilkadziesiąt minut znalazł się już w domu. Wiadomo, że była inna obsada, ale coś jest tam jednak nie tak w tym przedszkolu.




    • 0



      7

      Człowieku!!! 30 lat temu to było bardzo dawno i nie gadaj że teraz jest coś nie tak. Łatkę przyczepić każdy potrafi. Widzisz, że Pani Dyrektor zareagowała i pomimo zabezpieczeń jeszcze próbują coś zmienić na lepsze. Nie wyjeżdżają z dyrdymałami. Babcia przedszkolaków dwóch




    • 4



      1

      „Sabatini” to dzieciak uciekł z przedszkola 10.09.2018, czy nie uciekł? Z jakimi „dyrdymałami wyjechałem” niby. Zacznij myśleć, podobno to nie boli.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick