Tarchały Wielkie: Osobówka wpadła pod pociąg

5
Kierowca osobówki zignorował migające czerwone światło oraz dźwięki wydawane przez sygnalizację świetlną i tym samym doprowadzić do zderzenia z pociągiem Dart spółki interCity. Do wypadku doszło około 8:20 na przejeździe kolejowo-drogowym w Tarchałach Wielkich. Kierowca jest w stanie krytycznym.

Do wypadku na przejeździe kategorii C, czyli strzeżonym z sygnalizacją świetlną doszło około godziny 8:20. Jadący fordem (rejestracja PO) dojechał do skrzyżowania drogi z przejazdem kolejowym, zignorował sygnały ostrzegawcze i zderzył się z pociągiem Dart. Z relacji naocznych świadków wynika, że ford jechał za samochodem dostawczym. Bus zdołał przejechać przez przejazd, kierowcy forda już się nie udało.

– Sygnalizacja była sprawna. Był to pociąg relacji Wrocław – Białystok, to jest pociąg spółki InterCity. Mamy przerwę w ruchu na tym odcinku. Na razie nie ma pociągu, który by tam jechał. Pasażerowie razie czekają w pociągu – mówi Telewizji Proart Zbigniew Wolny, rzecznik prasowy PKP PLK w Poznaniu.

Kierowca w stanie krytycznym został przewieziony do ostrowskiego szpitala.

– Doznał wielonarządowego urazu – informuje Adam Stangret ze Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Ostrowie Wielkopolskim.

Warto przypomnieć, że ta linia kolejowa to jeden tor. Jeśli uszkodzenia pociągu – w tym przypadku akurat jest to DART z firmy PESA – nie będą znaczne, skład prawdopodobnie ruszy w dalszą podróż.

Na miejscu pracują służby wyjaśniające przyczyny tego zdarzenia. Droga z Tarchał do Topoli Wielkiej jest zablokowana.

Dokładne miejsce wypadku.

Aktualizacja:

Pasażerowie pociągu mają zapewnioną komunikację zastępczą. Przyjechały po nich dwa autobusy. Zapewniono im też wodę. Oznacza to, że Dart dalej nie pojedzie. Uszkodzenia pociągu są dość znaczne.

fot. Maciej Parysek, wlkp24.info

redaktor wlkp24.info
tomasz.wojciechowski@tvproart.pl
dziennikarz/fotoreporter/montażysta

5 KOMENTARZE

    • Masz sygnalizatory świetlne i dźwiękowe. Jeśli jest włączone jedno LUB drugie, albo oba na raz, to stoisz tak długo, aż zgaśnie. Rozumie to każdy kierowca, który nie dostał prawa jazdy za czapkę śliwek. A jak lubisz ryzyko, to skocz sobie z mostu na bangie zrobionego z gumy od majtek, a nie narażaj życia ludzi, których przewozisz oraz zdrowia pasażerów i maszynisty pociągi.

    • Akurat w tą stronę jest lepsza niż w drugą (brak zakrętu i lasu) tym niemniej, jeździłem tamtędy dosyć często i jeszcze mi się nie zdarzyło przejechać na ostatnią chwilę. Druga sprawa jest taka, że jak widoczność jest kiepska to lepiej się zatrzymać niż przejeżdżać na pałę. Trzecia sprawa, policja powinna odszukać kierowcę busa i nałożyć odpowiednio wysoki mandata za sprowadzenie zagrożenia w ruchu lądowym, bo on też przejeżdżał tuż przed nosem pociągu.

  1. Jak się ma kiepską widoczność to nie należy jeździć samochodem, ja jeżdżę 29 lat, przejeżdżałem nie przez takie przejazdy i nigdy pod pociąg nie wjechałem i nie wjadę…”zdrowy” kierowca mający sprawne auto NIE MA PRAWA WJECHAĆ POD POCIĄG !!! Jeśli ktoś myśli inaczej powinien jak najszybciej zrezygnować z jazdy samochodem żeby nie narażać innych na utratę życia lub ciężkie kalectwo. Mimo wszystko wyrazy szczerego współczucia dla rodziny zmarłego.

  2. Nie powinno sie jeździć na ostatnią chwile zagrażając czyjmuś życiu jeżeli pojazd przed tobą przejechał na czerwonym świetle i sygnałach dzwiękowych to znaczy nie nie ma ROZUMU nie warto też ryzykować nawet jeśli się spieszysz lepiej się spuźnić niż stracić życie!!! W 1 klasie szkoły podstawowej.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick