Nowy sposób oszustów na OLX. Nie płać przez DotPay, MoneyGram czy Przelewy24!

2
Kupujesz coś na OLX lub innym serwisie ogłoszeniowym. Cena jest atrakcyjna. Przedmiot wygląda jakby sprzedawała go osoba prywatna. Sprzedawca się z Tobą kontaktuje, ale nie chce wysłać towaru kurierem z możliwością zapłaty przy pobraniu. Tłumaczy, że zbyt długo będzie czekać na pieniądze. Proponuje Ci fantastyczny i nowoczesny sposób: poprzez portale z systemami płatności DotPay, MoneyGram czy Przelewy24. Z dużą dozą prawdopodobieństwa jesteś właśnie "przekręcany" przez złodzieja. Towar prawdopodobnie nigdy do Ciebie nie dotrze, a Ty pozbędziesz się wszystkich pieniędzy z konta. Jak to działa?

Gdy czekasz na upragniony przedmiot, to rządzą Tobą emocje. Szczególnie gdy czas ucieka, a Ty chcesz sprawić najbliższym niespodziankę. Przed świętami warto czasem odłożyć emocje na bok i na chłodno ocenić sytuację szczególnie podczas zakupów na portalach ogłoszeniowych typu OLX.pl. Licho nie śpi – przekonał się o tym Pan Adrian z Ostrowa, nasz czytelnik.

– Cena towaru była atrakcyjna. Za najnowszy smartfon niejaki Pan „Kamil” chciał ode mnie 700 złotych mniej niż inni. To wzbudziło moje podejrzenia, ale zależy mi na tym sprzęcie, więc poprosiłem o szczegóły transakcji. Napisałem wiadomość i czekałem na odpowiedź dłuższą chwilę. Poprosiłem o możliwość przesłania towaru za pobraniem oraz z możliwością sprawdzenia towaru przy doręczeniu – tłumaczy Adrian, który dziś jest szczęśliwy, że transakcja na OLX.pl nie doszła do skutku.

Czekając na odpowiedź sprawdził dane, które udostępnił sprzedający. „Kami” jako swoją lokalizację ustawił samo centrum Warszawy. Gdy sprzedawca odezwał się po kilku godzinach stwierdził, że jest możliwy odbiór osobisty telefonu, ale w …. Sanoku.

– „Niestety nie wysyłam za pobraniem, ponieważ ta opcja sprzedaży jest dla mnie niepewna, za długo czeka się za wypłatą pieniędzy i często przesyłki giną, ale mam podobną opcję do zaproponowania” – taki komunikat otrzymałem mailem. Sprawa zaczęła cuchnąć – dodaje Pan Tomasz.

W mailu sprzedawca podał dane, które na pierwszy rzut oka są prawdziwe, informował nawet o swojej firmie, polecił umowę za pośrednictwem portalu DotPay. Nigdzie nie mógł znaleźć informacji o telefonie do tej firmy. Nasz czytelnik nie odważył się sprawdzić czy „Kamil” mówi prawdę. Zrezygnował z dalszej transakcji i to była chyba najlepsza decyzja, szczególnie że to klasyczny przykład najnowszego mechanizmu oszustwa na tego typu portalach. Sprzedający (czytaj złodziej) podałby dalej adres strony internetowej, która podszywałaby się pod DotPay. 

– Ostrzegamy przed linkami do sfałszowanych stron banków i innych operatorów płatności, wysyłanymi przez oszustów! Nie płać za towar przy pomocy gotowego linku do płatności, w ten sposób nieuczciwy użytkownik może uzyskać dostęp do Twojego konta bankowego! – grzmi na swoim blogu portal OXL.pl.

 Co powinno wzbudzić Twoje podejrzenia? 

  • sprzedający prosi o uiszczenie symbolicznej opłaty pod różnymi pretekstami: opłacenie przesyłki, potwierdzenie Twoich danych, zaliczka; kwoty mogą być różne (od złotówki po kilkanaście złotych)
  • wpłaty należy dokonać przelewem online lub przy pomocy operatora płatności
  • sprzedający wysyła gotowy link do płatności – zwróć baczną uwagę na podany adres strony! zwykle już po nim widać, że link do przelewu nie prowadzi do prawdziwej strony banku/operatora; jeśli nie wiesz, jaki jest prawdziwy adres internetowy danej firmy – wpisz jej nazwę w Google; przykładem może być fałszywa strona udająca Dotpay pod adresem dotpay.pl.platnosci.biz – prawdziwy adres to https://ssl.dotpay.pl; strony płatności Dotpay, jak i innych serwisów transakcyjnych, posiadają certyfikat EV – czego symbolem jest zielony pasek adresu strony (plus kłódka)
  • sprzedawca może prosić również o zrobienie takiego przelewu z już gotowym tytułem – najczęściej ciągiem cyfr lub liter
  • oszuści proszą także o kontakt z krewnymi lub znajomymi, podając ich email kontaktowy i twierdząc, że przedmiot należy do nich (np. „Proszę o kontakt z żoną, bo to jej przedmiot”, podając przy tym adres email)

Bądź jak Adrian, nie daj się nabrać! Szczególnie przed świętami.

Więcej:

! Uwaga na fałszywe strony operatorów płatności !

źródło: OLX.pl

 

redaktor wlkp24.info
tomasz.wojciechowski@tvproart.pl

dziennikarz/fotoreporter/montażysta

2 KOMENTARZE




  1. 1



    0

    Nieco mylący tytuł, bo problem nie tkwi w wadliwym systemie operatora płatności czy banku, tylko problem z niewiedzą internauty. Oszuści bazują na nieświadomości ludzi, którzy notabene nie czytają tego rodzaju komunikatów, mimo, że informacje dotyczące bezpieczeństwa można znaleźć na zarówno na stronach banków, operatorów płatności np http://www.dotpay.pl/poradnik-bezpieczenstwa/ czy większości portali na których do takich oszustw dochodzi. Niestety nieświadomy internauta, to niezabezpieczony internauta. Polecam śledzić niebezpiecznik.pl, gdzie regularnie publikowane są aktualne sposoby stosowanych oszustw.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick