Nie ma ptasiej grypy w Zamościu, ale jest ok. 4 tys. martwych kaczek. Powiadomiono policję

0
Zdjęcie poglądowe | Fot. Andrea Lightfoot / Unsplash
Są znane wyniki badań laboratoryjnych na obecność ptasiej grypy w próbkach pobranych na terenie jednej z ferm miejscowości Zamość (gmina Sieroszewice). Wynik okazał się ujemny, a to oznacza, że stado kaczek nie zostało zarażone. Teraz trwa dochodzenie, co było przyczyną śmierci ok. 4 tys. kaczek. Powiatowy Lekarz Weterynarii powiadomił policję.

Ujemny wynik badania laboratoryjnego to dobra wiadomość dla wszystkich, bo oznacza, że wirus ptasiej grypy nie rozprzestrzenia się. Pobrane we wtorek próbki na jednej z ferm w Zamościu (gmina Sieroszewice) zostały wysłane do laboratorium Instytutu Weterynaryjnego w Puławach, a wynik badania jednoznacznie wskazał, że nie ma kolejnego ogniska ptasiej grypy.

To jednak nie koniec. Trzeba wyjaśnić, co było przyczyną śmierci ok. 4 tys. kaczek na terenie fermy. – Złożyłem ustne zawiadomienie na policję o możliwości popełnienia przestępstwa – mówi portalowi wlkp24.info Dariusz Hyhs, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Ostrowie Wielkopolskim. – W zakresie moich działań leżało wyjaśnienie, czy na terenie fermy znajdują się zwierzęta zarażone ptasią grypą. Wynik był ujemny, więc mogłem pozwolić, aby na jej teren weszły służby – dodaje.

Do tematu będziemy wracać.

POWIĄZANE: Wirus ASF dotarł do Wielkopolski. „Potwierdzają się informację o tym, że u padłego dzika stwierdzono chorobę”

redaktor naczelny wlkp24.info
sebastian.matyszczak@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick