Nadchodzi nowa władza. W Przygodzicach wybiorą sołtysa

8
Kazimierz Niziołek kończy wieloletnią kadencję sołtysa Przygodzic. Na jego miejsce startuje dwóch młodych kandydatów: Robert Wnuk i Karol Talaga. W Gminnym Ośrodku Kultury i Sportu w Przygodzicach odbędzie się spotkanie z kandydatami. Mieszkańcy Przygodzic wybiorą nowego sołtysa 18 lutego.

Obecny sołtys Przygodzic, Kazimierz Niziołek, po 20 latach kadencji przechodzi na zasłużoną emeryturę. – Już rok temu podjąłem decyzję o przejściu na emeryturę. Cieszę się, że na stanowisko sołtysa startuje młode, świeże pokolenie – mówi Kazimierz Niziołek.

Na stanowisko nowego sołtysa zgłosiło się dwóch kandydatów: Robert Wnuk i Karol Talaga. – Pomysł narodził się dość spontanicznie i szybko przerodził się w realną wizję sołtysowania. Od lat aktywnie brałem udział w życiu kulturalnym Przygodzic poprzez wieloletnie członkostwo w Zespole Pieśni i Tańca, stąd wiele tematów i wydarzeń znam od kuchni. Ponadto lubię wyzwania o charakterze organizacyjnym. Myślę, że ewentualna funkcja sołtysa byłaby idealnym miejscem, aby podziałać na rzecz lokalnej społeczności. Liczę na zaufanie mieszkańców i mam nadzieję, że właśnie tutaj w Przygodzicach będę mógł się wykazać – mówi Robert Wnuk, kandydat na sołtysa Przygodzic.

18 lutego w Gminnym Ośrodku Kultury i Sportu odbędzie się spotkanie z mieszkańcami i głosowanie na nowego sołtysa. Tego dnia kończy kadencję Kazimierz Niziołek. – Obecny sołtys ogłosił że rezygnuję z funkcji, więc jako społecznik, bo za takiego się uważam pomyślałem, że przyszedł czas wziąć odpowiedzialność w swoje ręce. Od urodzenia mieszkam w Przygodzicach, tu pracuję, tu mam rodzinę, tutaj dzieci chodzą do szkoły, więc to po prostu obywatelski obowiązek. Od kilku lat pomagam przy organizacji imprez, czy to kulturalnych czy charytatywnych, razem z Gminnym Ośrodkiem Kultury w Przygodzicach. Jestem prezesem Klubu HDK PCK WARTO ŻYĆ DLA KOGOŚ GMINY PRZYGODZICE, gdzie prężnie się rozwijamy namawiając ludzi do pomocy innym. Podsumowując, wiem na czym polega solidarność z innymi i mam bardzo dużo ciekawych pomysłów dla mieszkańców – przekonuje Karol Talaga, kandydat na sołtysa Przygodzic.

Z pewnością w Przygodzicach powieje świeżością, a kandydaci już mają masę pomysłów na udogodnienie życia mieszkańcom. – Mam bardzo dużo pomysłów na integrację, wiele ciekawych rozwiązań. To nie są wybory na stanowisko, nie można rzucać ,,kiełbasy wyborczej” i daleki jestem od tego. Niemniej jednak sołtys to nie polityka sama w sobie, to przedstawiciel mieszkańców. Nie można obiecać ludziom, że się coś zmieni, nie wiedząc, do jakiego stopnia można mieć wpływ na radę gminy, bo to w większości od radnych i wójta zależy, co można wdrożyć, a co nie. Moim zdaniem brakuje w Przygodzicach tej iskry zapalnej, żeby nasi mieszkańcy mogli czuć się ważni i mieli więcej do powiedzenia. Mamy rewelacyjnie wyremontowany Gminny Ośrodek Kultury, który można wykorzystać do zwiększenia liczby wydarzeń kulturalnych, mamy staw Glinianka, o który można bardziej zadbać, brakuje w Przygodzicach ścieżki na spacery, choćby w okolicach stawów rybackich, fundusz sołecki to nie są ogromne pieniądze, a pomóc trzeba wszystkim […] – dodaje Karol Talaga.

Nie chciałbym wybiegać w przyszłość i mówić o konkretach, bo to wymaga dokładnego zapoznania i „wdrożenia” choćby w kwestii budżetowej, jednak mam głowę pełną pomysłów. Odbyłem wiele ciekawych rozmów z mieszkańcami i myślę, że wraz z nowo wybraną radą sołecka uda nam się zrealizować wiele ciekawych przedsięwzięć. W Przygodzicach jest potencjał, ale dziś nie chcę składać pustych obietnic– kończy Robert Wnuk.

Słowa uznania należą się Sołtysowi za wieloletnie zaangażowanie w rozwój Przygodzic. – Po dwudziestu latach sprawowania władzy, pragnę podziękować mieszkańcom, którzy przez te lata we mnie wierzyli i powierzali mi to ważne stanowisko – mówi Kazimierz Niziołek.

redaktor wlkp24.info
marcin.gebel@tvproart.pl

8 KOMENTARZE

  1. 2
    2

    No to w Przygodzicach żałoba. Sołtys wszechczasów zostawia swoje stado owieczek. A może 18 lutego owieczki nie pozwolą jemu odejść na „emeryturę”. A jaki płacz będzie słychać, aż do Rewala i nie tylko.

  2. 3
    4

    Przecież ten Wnuk, znany skądinąd jako Grandson (czyżby wstydził się swojego nazwiska, że „przemianował” je na angielskie??) to ma jeszcze mleko pod nosem…Czy już naprawdę nie ma nikogo chętnego do piastowania tej funkcji, że zgłaszają się tacy kandydaci – małolaci??? Jakie taki kandydat – małolat ma kompetencje, jakie doświadczenie i obycie??Jakie ma pojęcie o funkcjonowaniu samorządu?? Zapewne mierne, chyba, że wie i pamięta co nieco z lekcji WOSu, które miał pewnie całkiem niedawno w gimnazjum….Żenada…

    • Wstydzisz się prawdopodobnie Ty cwaniaku, podpisując się cudzymś pseudonimem. Jeśli jesteś taki odważny i otwarty zapraszam do dialogu.

  3. Młody jest, może załatwi w końcu boisko, w sprawie którego poprzedni wielki sołtys przez 20 lat nawet palcem w bucie nie kiwnął. Może coś wskura w sprawie Pomnika Powstańców Wielkopolskich, który za chwilę się rozsypie w obecności pań radnych i byłego sołtysa, też radnego. Może pójść też w ślady wielkiego sołtysa i tylko zbierać prowizję od podatków. Liczę na zmianę, chyba że szybko omota go sitwa.

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick