Nadal 1:0 dla żółtaczki. Placówki oświatowe wyciągają wnioski

0
Ostrowskie placówki oświatowe pod lupą. Powód – epidemia żółtaczki pokarmowej panująca od kilku tygodni na terenie Ostrowa Wielkopolskiego. Aktualnie już u 23 osób zdiagnozowano obecność wirusa WZW typu A. Jedną z osób, jak potwierdzono jest przedszkolak. Uczęszcza do placówki przy ulicy Piastowskiej. Rodzice podopiecznych placówki spotkają się z przedstawicielami sanepidu.

To już nie tajemnica. Dyrekcja przedszkola nr 7 im. „Bratek” w Ostrowie Wielkopolskim stawia czoła sytuacji. Jeden z podopiecznych zachorował na żółtaczkę, ale potwierdzono, że źródło zarażenia nie znajduje się w przedszkolu. Chłopiec zaraził się od osoby dorosłej ze swojej rodziny. Teraz w przedszkolach sanepid wprowadza obostrzenia i wytyczne, które mają uchronić kolejne maluchy przed zachorowaniami.

– Zrezygnowaliśmy z ręczników tkaninowych, dzieci używają papierowych. Toalety są dezynfekowane kilka razy dziennie. Ponadto, dzieci nie myją zębów w przedszkolach, a napoje piją z kubeczków jednorazowych. Sanepid wizytuje placówkę bardzo często – wyjaśnia Barbara Jany – Łojek – dyrektor przedszkola nr 7 im. „Bratek” w Ostrowie Wielkopolskim.

Tak rzeczywiście jest w większości placówek oświatowych. Ostrożność i profilaktyka, nauka dzieci zasad higieny, kontrolowanie warunków w sanitariatach i miejscach, w których spożywają posiłki. Z ramienia ostrowskiego Urzędu Miejskiego kontrolowane są działania profilaktyczne. W skrócie – ta sytuacja ma nauczyć dzieci i młodzież na przyszłość jak wystrzegać się epidemii i zarażeń w przyszłości.

– Z naszego poziomu możemy zadbać przede wszystkim o to, by ograniczyć rozprzestrzenianie się tego wirusa. To jest możliwe głównie przez profilaktykę, bo żółtaczka to tzw. choroba brudnych rąk. Nasze działania są skierowanie do placówek oświatowych oraz do pozostałych mieszkańców Ostrowa. Chodzi głównie o zwracanie uwagi na higienę osobistą i higienę przy spożywaniu żywności – mówi Andrzej Baraniak, sekretarz miasta Ostrowa Wielkopolskiego.

Wirus WZW typu A w organizmie może żyć od 15 do 50 dni. Niestety, jeśli doszło do zarażenia innych dzieci w różnych placówkach oświatowych czy kolejnych osób, objawy choroby mogą pojawić się u nich nawet w drugiej połowie czerwca. Obecnie żółtaczkę potwierdzono już u 23 ostrowian.

redaktor wlkp24.info
paulina.szczepaniak@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick