„W środku butle z gazem i kanistry” – o krok od tragedii podczas pożaru w Pleszewie

0
W niedzielne popołudnie i wieczór strażacy walczyli z groźnym pożarem budynku gospodarczego w Pleszewie. Działania gaśnicze pleszewskich strażaków trwały do północy. Z budynku zostały praktycznie zgliszcza i zostanie on niedługo rozebrany. Zarówno strażacy, jak i świadkowie mówią o ogromnym szczęściu. Ogień rozprzestrzeniał się błyskawicznie i stwarzał ogromne zagrożenie dla ludzi. Z płonącego budynku strażacy wynieśli dwie butle a gazem oraz dziewięć kanistrów z benzyną.

– Akcja gaśnicza trwała niemal do północy. Budynek został już całkowicie dogaszony i objęty zakazem użytkowania. Osoby zamieszkujące budynek sąsiadujący, udali się do rodzin i tam zostali ulokowani – informuje asp. Mariusz Glapa, oficer prasowy Państwowej Straży Pożarnej w Pleszewie.

W pożarze nikt nie został ranny. Strażacy mówią o ogromnym szczęściu. – Wewnątrz płonącego budynku znajdowały się dwie butle gazowe i dziewięć kanistrów z benzyną. Udało się je szybko wynieść i zabezpieczyć, dzięki czemu nie doszło do eksplozji. Sytuacja wyglądała naprawdę groźnie i mogło dojść do tragedii – dodaje asp. Mariusz Glapa.

Według informacji podanych przez świadków, przyczyną pożaru była awaria pieca grzewczego, który znajdował się w środku. Tę oficjalną potwierdzą strażacy. Teraz, teren w okół budynku został odgrodzony dla osób postronnych. Lada dzień powinna zapaść decyzja, co do daty rozbiórki budynku.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick