Mały Adaś nie żyje. Czy Erykowi J. zostaną zmienione zarzuty?

1
Polskę obiegła tragiczna wiadomość o śmierci małego Adasia z Cerekwicy Starej. Przyszedł na świat w stanie krytycznym, zraniony nożem przez swojego ojca jeszcze w łonie matki. Lekarze kilka tygodni walczyli o jego życie. Chłopiec był pod stałą kontrolą lekarską. Zmarł nagle w sobotę nad ranem.

Karetka została do Adasia wezwana o 4.00 nad ranem. Jego reanimacja trwała blisko dwie godziny. Dziecku nie udało się pomóc.

CZYTAJ: Nie żyje Adaś z Cerekwicy Starej. „Doszło do zatrzymania akcji serca”

Decyzją prokuratora, jutro zostanie przeprowadzona sekcja zwłok chłopca. Jeśli do jego śmierci przyczyniły się okoliczności, w jakich się urodził, nie wykluczone, że oskarżonemu Erykowi J. zostaną zmienione zarzuty.

redaktor wlkp24.info
ewa.pieczynska@tvproart.pl

1 KOMENTARZ

  1. tuta głowa powinna być a nie od 12 lat on tam poszedł wybić całą rodzinę ale nie udało sie tylko część tutaj powinien być wywieszony na palach i pozwolić na śmierć w mękach np.ptaki powinny roszarpac jego ciało na części, a nie za nasze podatki żyć w ciepłej celi wiadomo ze bedzie miał cieżko pod celą ale tutaj zero litosci dla niego

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick