Maksiu potrzebuje naszej pomocy

0
3-letni Maksiu zmaga się z okropną chorobą. U chłopczyka zdiagnozowano neuroblastomę IV stopnia. Ten rzadki, złośliwy nowotwór rozwinął się w jego jamie brzusznej. Maksiu przechodzi długotrwałą terapię. Przed nim ostatni etap leczenia, na który potrzebne są ogromne pieniądze.

– Nasz synek ma 3 latka i ogromnego guza w brzuszku. Obecnie przechodzi chemioterapię, którą dzielnie znosi. Ostatnim etapem leczenia ma być immunoterapia, która nie jest refundowana. Jej koszt to ok. 500 000 złotych. Bez wsparcia nie możemy nawet marzyć o jej rozpoczęciu – tłumaczą rodzice chłopca.

Immunoterapia to leczenie sztucznie wytworzonymi przeciwciałami anty-GD2, które pobudzają układ odpornościowy. Mimo że terapia jest eksperymentalna, lekarze zgodnie twierdzą, że bardzo skuteczna. – Dzieci, które nie przechodziły tej terapii, umierały. Te, które dostały przeciwciała anty-GD2, żyją – mówiła radiu TOK FM profesor Alicja Chybicka, szefowa Kliniki Onkologii i Hematologii Dziecięcej we Wrocławiu. Terapia została wtedy zarejestrowana prze Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego, będące krajowym koordynatorem leczenia neuroblastomy. Można to było zrobić już 10 lat wcześniej.

Dlaczego zwlekano tyle czasu i dopiero działania zdesperowanych rodziców popchnęły procedury do przodu? Powodem są oczywiście koszty. Terapia jest bardzo droga, a że ciągle jest terapią eksperymentalną, nie może być refundowana przez NFZ. Dlatego też Maksiu potrzebuje Waszego wsparcia.

Pieniądze można wpłacać na konto Fundacji:

Fundacja Pomocy Dzieciom z Chorobami Nowotworowymi w Poznaniu
PKO S.A. IV Oddział Poznań
72 1240 3220 1111 0000 3528 6598
tytułem: MAKSYMILIAN MARECKI

przemyslaw.ciupka@tvproart.pl

NAPISZ KOMENTARZ

Wpisz swój komentarz
Wpisz swoje imię lub nick